Uszkodzenia brodawek – szczególny przypadek mamy KPI

krew w laktatorze

Z poprzedniego artykułu mogliście dowiedzieć się, że kobiety wiążą uszkodzenia brodawek z karmieniem naturalnym. Przedstawiamy wam szczególny przypadek mamy KPI związany z uszkodzeniami brodawek. Robimy to na jej prośbę, by przestrzec inne kobiety przed konsekwencjami niewłaściwego postępowania w czasie odciągania oraz braku profesjonalnej pomocy. Uprzedzamy, by osoby wrażliwe ominęły fotki. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to widok codzienny. Artykułem tym przestrzegamy was, że nie każde uszkodzenie spowodowane laktatorem samo się wygoi. W niektórych przypadkach należy bezzwłocznie udać się do specjalisty.

Przypadek Oli – mamy KPI

Ola od samego początku karmienia piersią inaczej (KPI) ma problemy z piersiami. Są one bardzo wrażliwe, non stop robią się jej krwiaki oraz duże, trudne do wygojenia rany. Czasami trudno jest jej zatamować płynącą z piersi krew.

Nie ma w pobliżu miejsca zamieszkania Certyfikowanej Doradczyni Laktacyjnej (CDL). Musiałaby pokonać kilkadziesiąt kilometrów, aby się do niej dostać. Ograniczenie stanowiła dla niej nie tylko odległość, ale i finanse. Przeszkodą w dotarciu do innego miasta był dodatkowo brak prawa jazdy i uzależnienie od męża, jeśli chodzi o wyjazdy poza miejsce zamieszkania.

„Najgorsze czasy” KPI

“Najgorsze czasy” jakie przeżyły brodawki podczas kpi na szczęście już minęły.  Trwało to kilka miesięcy. Niestety uszkodzenia, zdaniem Oli, nie były spowodowane za małym / za dużym lejkiem czy też zbyt mocną siłą ssania. Po prostu są one bardzo wrażliwe i taka ich natura. Próbowała radzić sobie sama.

Stosowała chyba wszystkie możliwe maści: alantan, linomag, bepanthen, lanolinę (z Medeli, Lansinoha i wielu innych firm), octenisept. Lekarka ginekolog poleciła stosować nawet lek o nazwie Lioton 1000 na krwiaki. Niestety nic nie pomagało.

(UWAGA! Artykuł zawiera zdjęcia uszkodzeń piersi, więc może być blokowany podczas udostępniania w sieci).

Przełom

Przełom nastąpił po zmniejszeniu liczby sesji – przejściu na 4 w ciągu doby. Początkowo spowodowało to tragiczne rany, ale brodawki powoli przyzwyczaiły się i miały więcej czasu na regenerację (ok. 5-6h w dzień, a w nocy 8h).

Dodatkowo Ola przestała smarować brodawki tymi wszystkimi wymienionymi wcześniej specyfikami, a po każdym odciąganiu i kąpieli pryskała je octeniseptem. I to on je uratował. Dlaczego? Przede wszystkim pomógł w szybszym gojeniu i zasklepianiu się ran, a co najważniejsze – brodawki nie przyklejały się do wkładek. Wcześniej niestety rany nie chciały się zasklepiać.

Dodatkowo pomagały muszle laktacyjne, dzięki którym brodawki miały wolną przestrzeń i dopływ powietrza.

“Mleczny barszcz”

Chociaż Ola odciągała 14 miesięcy, to jej piersi wciąż były w kiepskim stanie. Nie udało się ich wygoić zupełnie. Na dodatek w przypadku pęknięcia nawet małego krwiaka – krew tryska i trudno jest ją zatamować. Mleko w butelce zamienia się w “barszcz”.

Problem z wygojeniem piersi wpłynął na decyzję o ograniczeniu ilości sesji do 3 w ciągu doby. Ola zmniejszyła już ilość sesji do 3, aby mniej narażać piersi na działanie mechaniczne. Zaczęła też myśleć o stopniowym wyciszeniu laktacji.

Aktualna sytuacja

Aktualnie brodawki są w o wiele lepszej formie (2 sesje w ciągu doby). Nadal bolą i są wrażliwe, ale już nie robi się na nich tyle krwiaków i otwartych ran. KPI okazało się w przypadku Oli naprawdę ciężkim kawałkiem chleba. Nie ma pojęcia dlaczego doszło do takich uszkodzeń i cieszy się, że jest już prawie „po wszystkim”.

Co można zrobić?

Niekiedy w przypadku problemów z piersiami nie zawsze potrafi sobie poradzić położna, ginekolog, czy dermatolog. Warto udać się do Certyfikowanej Doradczyni Laktacyjnej (CDL) lub konsultantki (IBCLC). Wykaz znajdziecie tu.

Szukajcie też w swojej okolicy Poradni Chorób Sutka. Niekiedy krwiak może okazać się rakiem.

Zanim udacie się do specjalisty, postarajcie przygotować się do wizyty. Łatwiej i szybciej będzie można znaleźć przyczynę, postawić diagnozę i wprowadzić leczenie piersi.

Pielęgnacja piersi, pytania i badania

Pielęgnacja piersi

W czasie karmienia naturalnego pielęgnacja piersi ma duże znaczenie. Warto zaznaczyć, że wspomniany i stosowany przez Olę octenisept nie zawsze jest potrzebny i nie jest on lekiem pierwszego rzutu.

Podstawowe działania przy uszkodzeniach brodawek to: 1. wyeliminowanie przyczyny, 2. wietrzenie piersi, 3. smarowanie mlekiem mamy, ewentualnie lanoliną. Jeśli to nie pomaga, a rana goi się długo, to dopiero można wprowadzić octenisept po konsultacji np. z położną. Bardzo ważne jest, aby nie czekać do aż tak poważnego stanu, tylko szukać pomocy od razu po zauważeniu pierwszych objawów.

Niekiedy w przypadku powstawania bardzo dużych uszkodzeń brodawek, powstawania krwiaków, odciągania mleka razem z krwią przyczyn należy szukać nie tylko w technice pompowania. Winowajcą może okazać się jakaś choroba.

Pytania ułatwiające diagnozę:
  • Czy tak samo wyglądają obie brodawki?
  • Stuka brodawka o koniec lejka w czasie odciągania?
  • Czy występuje u ciebie patologia naczyń, albo krzepnięcia?
  • Masz jakąś przewlekłą chorobę?
  • Czy robią ci się na ciele wybroczyny, siniaki?
  • Jak szybko goją ci się rany?
Badania diagnostyczne:
  • wymaz wydzieliny z piersi – pobierze położna, ginekolog, dermatolog
  • USG piersi
  • układ krzepnięcia krwi (przy dużych krwawieniach w czasie odciągania pokarmu).

Informacje i wsparcie

Zdajemy sobie sprawę, że przypadek Oli jest wyjątkiem, a nie normą. Spotykamy się jednak zbyt często z opinią, że ściąganie pokarmu boli, że robią się zastoje, czy uszkodzenia piersi. Nie musi tak być.

Jeżeli zdecydujecie się na karmienie dziecka odciągniętym pokarmem – pamiętajcie, że niektóre położne, doradczynie laktacyjne pomogą wam wybrać odpowiedni sprzęt i dopasować lejki do budowy waszych piersi. Na poradę laktacyjną, bez względu na etap karmienia, warto wziąć laktator ze sobą. Przy dłuższym korzystaniu z laktatora trzeba kontrolować dopasowanie lejków, ponieważ zazwyczaj należy zmieniać go na większy.  Wówczas jest większe prawdopodobieństwo uniknięcia problemów z piersiami.

Wizyty u CDL nie są refundowane, a tak być nie powinno, bo są bardzo istotne. Coraz więcej przypadków wymaga wiedzy i doświadczenia specjalistycznego. Obecna sytuacja nie wskazuje, aby stan ten zmienił się. Dobrze by było, aby kobiety, jako główne zainteresowane, interweniowały w przypadku, gdy zostaną naruszone ich prawa jeszcze w szpitalu, albo później. Przydatna może się okazać znajomość standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej oraz postępowanie w toku składania skargi.

Duże wsparcie, nie tylko informacyjne, otrzymacie też na grupie mam karmiących piersią inaczej, na platformie społecznościowej Facebook.

Obrazek wyróżniający i fotografie poglądowe: zdjęcia z archiwum prywatnego udostępnione Fundacji „Mlekiem Mamy”.

Fundatorka i Prezeska Fundacji “Mlekiem Mamy”, doula zrzeszona w Stowarzyszeniu “Doula w Polsce”, Promotorka Karmienia Piersią Centrum Nauki o Laktacji (CNoL), doradczyni Akademii Noszenia Dzieci. Na co dzień – żona, mama, społeczniczka, którą można spotkać i otrzymać bezpośrednie wsparcie w Warszawie – Wesołej. Kontakt: fundacja@mlekiemmamy.org Telefon: 536 292 700