Poród poza szpitalem, tzw. poród domowy w akcji HEJ To JA!

poród a hejt

Wiele kobiet zastanawia się: czy poród domowy jest bezpieczny?

Otóż w domu rodzi niewiele Polek. Według danych GUS w 2017 roku było ich nieco ponad 600 (na prawie 400 tys. wszystkich porodów). To są oficjalne dane i zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkie porody domowe się w nich zawierają.

Ten sposób (a raczej to miejsce) narodzin, mimo że niegdyś tak oczywiste, na początku XXI wieku wzbudza wiele emocji i kontrowersji. Sceptycy uważają, że poród w domu jest przejawem braku wyobraźni, egoizmu czy głupoty. Zwolennicy natomiast odpowiadają, że jest to dobre rozwiązanie dla zdrowych kobiet, w fizjologicznych ciążach. Dla tych, które są świadome swoich ciał i wierzą we własną siłę.

Kwalifikacja do porodu domowego

Kobieta, która decyduje się urodzić dziecko poza szpitalem zobowiązana jest przejść u położnej kwalifikację medyczną. zarówno pod kątem własnego zdrowia, jak i przebiegu ciąży. Ciąża musi być niskiego ryzyka. Istnieje aż kilkadziesiąt bezwzględnych i względnych przeciwwskazań do porodu domowego!

Ponadto powinny być spełnione m.in. następujące warunki:
  • kobieta musi podjąć w pełni świadomą decyzję o tym, że chce rodzić w domu,
  • w porodzie powinna asystować jej doświadczona, wykwalifikowana położna specjalizująca się w przyjmowaniu tego typu porodów,
  • położna musi zadbać o możliwość szybkiego transportu do szpitala położniczego w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w trakcie porodu.

Bezpieczeństwo w porodzie

Jeśli przyjrzeć się badaniom porównującym bezpieczeństwo porodów w domu i w szpitalu, to wynika z nich jednoznacznie, że gdy spełnione są powyższe kryteria, to poród w domu jest co najmniej równie bezpieczny, jak ten szpitalny.

A jednak, kobiety wybierające poród w domu, mimo świadomości swojej decyzji często są oceniane negatywnie. Słyszą/czytają, że to jest ich fanaberia, albo wręcz,  że “chcą zabić dziecko”, a “poród domowy jest przejawem Średniowiecza”, a nie czasów współczesnych.

Prawo do wyboru miejsca narodzin

Warto jednak wiedzieć, że kobieta ma prawo wybrać miejsce narodzin swojego dziecka. Może rodzić w warunkach szpitalnych lub poza szpitalnych – np. w domu. Podstawa prawna: rozdział I ust. 1 pkt. 13 załącznika do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 16 sierpnia 2018 r.  w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej (pozycja 1756).

Jeśli chciałybyście urodzić swoje dziecko w domu, to odpowiedzcie sobie na pytanie: czy Wy i Wasi partnerzy macie na to gotowość? Jeśli tak – koniecznie zajrzyjcie na stronę Stowarzyszenia Dobrze Urodzeni. Znajdziecie tam przydatne informacje na temat takiego sposobu porodu.

Poród w domu na pewno nie będzie dobrą opcją dla wszystkich ciężarnych. Te, które czują choć odrobinę lęku, nie zdecydują się na niego. Nie mówiąc już o przeciwwskazaniach medycznych.

Skąd ten hejt?

Dlaczego zatem my, jako społeczeństwo wątpimy w  świadomość i wiedzę kobiet, które wymierają na miejsce narodzin swojego dziecka dom? Dom, w którym czują się komfortowo i bezpiecznie?

Dlaczego obrażamy te kobiety w sieci?

Dlaczego mamy problem z zaakceptowaniem cudzych wyborów?

Kampania finansowana jest ze środków Miejski Zespół Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Olsztynie. Więcej na jej temat możecie przeczytać na stronie Fundacji. [KLIK] O porodzie drogami natury tu, a o porodzie poprzez cesarskie cięcie tu.

Fundacja "Mlekiem Mamy" wspiera w karmieniu naturalnym. Jeżeli karmienie piersią okazuje się niemożliwe, pokazujemy, że można karmić piersią inaczej (KPI), tj. odciągniętym mlekiem i podawać je w inny sposób. Edukujemy w zakresie tzw. świadomego rodzicielstwa i zdrowego stylu życia już od pierwszych chwil dziecka. Prowadzimy również działalność odpłatną w zakresie wsparcia okołoporodowego.