Nie jedz kapusty, bo dziecko będzie miało kolkę…- czyli matka karmiąca przy świątecznym stole

karmienie piersią w święta

Chyba każda matka karmiąca ma podczas świąt podobne problemy. Po pierwsze kobiety zastanawiają się co mogą zjeść, aby nie zaszkodzić dziecku. Z drugiej strony jest sam akt karmienia dziecka. Może on być krępujący i stresujący dla matki, ale też dla samego dziecka, czy członków rodziny. Widok kobiety karmiącej piersią nie jest zbyt powszechny, dlatego karmienie dziecka, albo odciąganie dla niego pokarmu może wzbudzać uczucie wstydu u matki i u świadków tych czynności.

Każdy chętnie pomoże zatroskanej mamie, jednak, tak naprawdę, wszystko spoczywa na jej ramionach. Trzeba zaopiekować się dzieckiem, ale również porozmawiać z każdym, czy pozować do fotografii z rzadko widywanymi ciotkami, czy kuzynkami. A do tego wszystkiego trzeba też pilnować tego co się zjada, bo zewsząd płyną “dobre” rady. Ale czy na pewno? 

Nie jedz… dziecko będzie miało kolkę!

Ileż to zakazów matki karmiące usłyszały podczas wigilijnych wieczerzy, to nawet one same zliczyć nie potrafią. 

“Nie jedz kapusty! Oszalałaś?”

“Śledzia jesz? Jolu, od cebuli dziecko będzie miało kolkę.”

“Upiekłam dla Ciebie Jolu specjalnie rybę, bo po smażonej to dziecko kupy nie zrobi.”

“Nie jedz makowca, przecież to narkotyk.”

“Nie jedz tyle słodyczy, bo mleko będzie za słodkie.”

“Jedzcie sałatkę. Wiecie jaka dobra wyszła, ale Ty Jolu nie jedz, w majonezie jest ocet, Tobie tego nie wolno”

“Kto chce kawę? Dla Ciebie Jolu zbożowa!”

Czy matka karmiąca musi trzymać jakąś specjalną dietę podczas świąt? Czy dziecko będzie miało kolkę, jeśli mama zje kapustę? Ile z powyższych stwierdzeń zawiera prawdę? Tylko to, że w majonezie jest ocet. O ile mama jest zdrowa, a dziecko nie ma stwierdzonej alergii pokarmowej, to owa mama może jeść i pić wszystko. Nie należy stosować diety na wszelki wypadek.

Natomiast przy zdiagnozowanej alergii pokarmowej u dziecka karmionego wyłącznie piersią lepiej jest unikać produktu alergizującego. Dlatego warto w takich sytuacjach poinformować o tym wcześniej rodzinę. 

Matka karmiąca pije kawę

Część z was zapyta z pewnością o kawę: “jak to, przecież kofeina przenika do mleka, a wy mówicie, że można”? Zapewniamy, że nie pijąc kawy w nadmiarze, ilość kofeiny, jaka znajdzie się w mleku, nie zaszkodzi dziecku. Pamiętajcie jednak, że kofeina znajduje się również w innych produktach niż kawa, a jej znaczna dawka może negatywnie wpłynąć na niemowlę. Jaka to dawka? Zapraszamy was do lektury tego tekstu. Znajdziecie w nim wszystkie niezbędne informacje na temat kofeiny w codziennej “diecie” matki karmiącej. 

Alkohol na stole

Kolejnym produktem potencjalnie zakazanym dla matki karmiącej jest alkohol. Powszechnie uważa się, że podobnie, jak w czasie ciąży, podczas karmienia naturalnego całkowita abstynencja jest obowiązkowa. Jednak przy zachowaniu pewnych zasad niektóre matki pozwalają sobie na lampkę wina podczas świąt. Pamiętajcie, że standardowa porcja alkoholu, to na przykład 100 ml wina (12%). To, kiedy będziecie mogły nakarmić dziecko / odciągnąć mleko po wypiciu lampki wina zależy od wielu czynników. Należą do nich między innymi: metabolizm, masa ciała, przyjmowane leki, spożywanie alkoholu w określonym czasie.

Średni czas metabolizowania alkoholu wynosi 0,15‰ na godzinę. Nie trzeba ściągać mleka i wylewać, ponieważ po upływie czasu obliczonego dla lampki wina alkoholu nie będzie już w mleku. 

Jeżeli źle reagujecie na spożyty alkohol, nawet jeśli jest to tylko jedna lampka wina – zrezygnujcie wówczas ze współspania z dzieckiem. Podczas snu, możecie nie kontrolować swojego ciała wystarczająco.

Matka karmiąca przy świątecznym stole

Śmiało cieszcie się dobrobytem wigilijnych, jak i świątecznych stołów. Karmiąc naturalnie możecie spróbować każdej potrawy, którą lubicie. Przy okazji wykorzystajcie spotkania i rozmowy z bliskimi do przekazania im aktualnej wiedzy na temat laktacji i karmienia piersią. Więcej o zdrowym odżywianiu podczas laktacji przeczytacie tu.

Jeżeli karmienie piersią lub odciąganie pokarmu w towarzystwie innych osób krępuje Was, przygotujcie sobie w domu ustronne miejsce, albo zapytajcie o nie wcześniej gospodarzy.

O rozszerzaniu diety podczas świąt Bożego Narodzenia przeczytajcie na Zmodyfikowanych.

Milena Żebrowska – inżynier żywienia człowieka i oceny żywności, wolontariuszka Fundacji “Mlekiem Mamy”.

Źródła:

  1. Stanowisko Grupy Ekspertów w sprawie zaleceń żywieniowych dla kobiet w okresie laktacji. STANDARDY MEDYCZNE/PEDIATRIA,  2013,  T. 10,  265-279.
  2. Obrazek wyróżniający: zdjęcie z pixabay.com.

Fundacja "Mlekiem Mamy" wspiera w karmieniu naturalnym. Jeżeli karmienie piersią okazuje się niemożliwe, pokazujemy, że można karmić piersią inaczej (KPI), tj. odciągniętym mlekiem i podawać je w inny sposób. Edukujemy w zakresie tzw. świadomego rodzicielstwa i zdrowego stylu życia już od pierwszych chwil dziecka. Prowadzimy również działalność odpłatną w zakresie wsparcia okołoporodowego.