Moja historia laktacyjna

CDL historia

Moja historia laktacyjna prawdopodobnie zaskoczy Was. Otóż, czy będąc specjalistką w dziedzinie laktacji można mieć pewność, że własna mleczna droga będzie łatwa i bezproblemowa?

NIE.

Położna i Certyfikowany Doradca Laktacyjny w jednym

Jestem położną i Certyfikowanym Doradcą Laktacyjnym, a w ciągu pierwszego tygodnia życia mojego dziecka musiałam podawać mu mieszankę mlekozastępczą. 

Moja ciąża przebiegała prawidłowo. Z przyczyn pozapołożniczych miałam zaplanowane cięcie cesarskie. Na kilka tygodni przed terminem porodu wybuchła pandemia. Wiedziałam, że jeśli zachoruję na COVID – 19, będę oddzielona od mojego dziecka na kilka, może kilkanaście dni. Niesamowicie mnie to stresowało, właściwie nie wychodziłam z domu, aby uniknąć zagrożenia. Niestety, w tamtym czasie wytyczne odnośnie rodzących z koronawirusem były nieubłagane – rozdzielenie dziecka z matką i zakaz karmienia piersią, a nawet odciągniętym mlekiem. 

Dzień porodu 

Nie doświadczyłam skurczów macicy, szyjka pozostawała zamknięta, ale termin planowanego zabiegu nadszedł i cięcie zostało wykonane w 39 tygodniu ciąży, zgodnie z zasadami. Jeszcze w trakcie operacji mogłam dotknąć, przytulić mojego syna. Był zdrowy – pełnia szczęścia. Zaraz po zakończeniu zabiegu odbył się kontakt skóra do skóry, dostawiłam dziecko do piersi z pomocą położnych (leżąc na wznak bez opcji podniesienia głowy ciężko zrobić to samemu). Syn pięknie ssał, wszystko było cudowne. Nie byliśmy oddzieleni ani na chwilę. Dostawiałam często, mój noworodek prawidłowo zasysał pierś. 

Rzeczywisty niedobór pokarmu

Niestety po 2 dniach okazało się, że mam rzeczywisty niedobór pokarmu. To rzadka sytuacja, do której mógł przyczynić się stres i fakt wykonania cięcia cesarskiego bez rozpoczętej czynności skurczowej. Syn tracił na wadze, rozwijała się żółtaczka, a moje piersi nie produkowały prawie nic. 

Pojawił się baby blues. Zmęczenie, ból, poczucie totalnej porażki w kwestii karmienia – tak bardzo dla mnie ważnej. Ktoś powie: „jak to, urodziłaś zdrowe dziecko, nie miałaś komplikacji po cięciu, bajka!” Tak, wiem, ale w tamtym momencie liczyło się tylko to, że nie mogę nakarmić piersią swojego dziecka.

Dziecko musi jeść

Najważniejsza zasada w poradnictwie laktacyjnym brzmi: dziecko musi jeść. Kupiłam więc puszkę mieszanki mlekozastępczej. 

Wiedziałam, że nie mogę się poddać. Zaczęłam działać – laktator na dwie piersi, odciąganie co 2 godziny całą dobę. Prawie cały czas ściągania płakałam. Pierwsze odciąganie – zabrudzony laktator. Któreś kolejne – udało się zebrać  mililitr. Po półtora dnia udało się odciągnąć 20ml – cudowny moment. Cały czas dostawiałam też dziecko, aby stymulowało laktację. Stopniowo schodziłam z mieszanki zastępując ją mlekiem odciągniętym, aż po ponad tygodniu przeszłam na wyłączne karmienie piersią.

Laktacyjny sukces!

Teraz oprócz tego, że karmię piersią mojego syna, odciągam pokarm w nocy i dzięki temu mam w domu zamrożone zapasy na czas, kiedy mam „wychodne” oraz oddaję mleko do Banku Mleka Kobiecego.

Bardzo dużo wsparcia dostałam od mojego męża, który opiekował się nami w tym trudnym czasie najlepiej jak się dało. Niezwykle ważna była dla mnie też rozmowa z niesamowicie mądrą kobietą – też doradczynią laktacyjną, która utwierdziła mnie w tym, że wszystko robię dobrze i uspokoiła mnie, co miało kolosalne znaczenie dla powodzenia całej akcji. 

Na koniec chciałabym dodać, że rzeczywisty niedobór pokarmu to bardzo rzadka przypadłość i należy być bardzo ostrożnym w stawianiu takiej diagnozy. Kryterium oceny czy noworodek otrzymuje wystarczającą ilość mleka są wskaźniki skutecznego karmienia, nie wygląd czy subiektywne odczucie wypełnienia piersi. W przypadku wątpliwości zawsze należy skonsultować się ze specjalistą.

Wasza historia laktacyjna może być zupełnie inna…

Mama – położna

Fundacja "Mlekiem Mamy" wspiera w karmieniu naturalnym. Jeżeli karmienie piersią okazuje się niemożliwe, pokazujemy, że można karmić piersią inaczej (KPI), tj. odciągniętym mlekiem i podawać je w inny sposób. Edukujemy w zakresie tzw. świadomego rodzicielstwa i zdrowego stylu życia już od pierwszych chwil dziecka. Prowadzimy również działalność odpłatną w zakresie wsparcia okołoporodowego.