Indukcja laktacji u mam adopcyjnych

karmienie adopcyjne

Indukcja laktacji u mam adopcyjnych jest prowadzona poprzez działania naśladujące w organizmie kobiety fizjologiczny stan, taki jak w okresie ciąży i laktacji. W czasie ciąży zwiększa się produkcja niektórych hormonów (progesteron, estrogen, prolaktyna). Po porodzie ilość progesteronu i estrogenu spada, natomiast wzrasta poziom prolaktyny wywołującej laktację. Niezmiernie istotną rolę odgrywa również oksytocyna, która odpowiada za wypływ mleka. Wydalenie łożyska jest sygnałem dla organizmu kobiety na uruchomienie produkcji mleka.

Skuteczne metody indukcji laktacji

Nie wszyscy wiedzą, że laktację można wywołać zarówno u kobiet po wygaśnięciu laktacji, jak i u kobiet, które nie były w ciąży i nie rodziły. 

Inicjacja laktacji

Laktacja to proces hormonalny, wytwarzanie mleka zależy od kompleksu złożonego z kilku hormonów m. in. prolaktyny, oksytocyny, insuliny, hormonu wzrostu oraz hormonów tarczycy. Zainicjowanie produkcji mleka przez komórki gruczołu piersiowego wymaga wysokiego stężenia prolaktyny przy niskim poziomie progesteronu, hormonu podtrzymującego ciążę. Tę sytuację można stworzyć przy pomocy środków farmakologicznych. Stosuje się na ogół leki z grupy antagonistów dopaminy np. metoclopramidum, domperidone. Leki te zawsze powinny być przyjmowane po konsultacji z lekarzem, ponieważ są sytuacje zdrowotne, które wykluczają ich przyjmowanie. 

Kobiety, które nie decydują się na farmakologię mogą przyjmować środki naturalne o udowodnionym działaniu laktogennym np. preparaty słodu jęczmiennego, sylimaryny lub kozieradki. Część kobiet stosuje specjalną dietę. Należy pamiętać, że efekt środków naturalnych jest ograniczony. Więcej przeczytacie na ten temat w tym artykule.

Za efekt wypływania mleka przez ujścia przewodów mlecznych na szczycie brodawki piersiowej odpowiada inny hormon – oksytocyna. Jej wyrzut następuje po kilkuminutowym drażnieniu brodawki podczas ssania piersi przez dziecko lub ściągania mleka laktatorem. U mam adopcyjnych odciąganie laktatorem jest niezbędnym elementem stymulacji laktacji. Oksytocynę w preparacie stosuje się rzadko, ale jeśli są kłopoty z wypływem mleka warto wiedzieć, że jest taka możliwość.

Uwaga, u niektórych kobiet w wyniku uaktywnionej laktacji może nastąpić zatrzymanie się krwawienia miesiączkowego.

Stymulacja 

Stymulację gruczołów należy zacząć ok. 4-6 tygodni przed pojawieniem się dziecka. Najlepsze efekty daje ściąganie mleka przy pomocy laktatora klasy szpitalnej (na dwie piersi, różny tryb ssania). Laktator typu szpitalnego (medyczny) można wypożyczyć, jednak przy planowaniu odciągania przez dłuższy czas warto zainwestować w laktator osobisty.

W literaturze spotyka się zalecenia, aby w celu uniknięcia nadwrażliwości, bólu brodawek początkowo pracować z laktatorem tylko przez około 5 minut 3 razy dziennie. Następnie wydłużyć czas odciągania do 10 minut co cztery godziny, w tym przynajmniej raz w nocy. Stopniowo wydłużając czas pompowania do 15-20 minut co 2-3 godziny do momentu otrzymania dziecka.

Regularne pobudzania piersi laktatorem (również w nocy) jest  niezwykle ważne, ponieważ prowadzi do produkcji oksytocyny i prolaktyny – dwóch najważniejszych hormonów odpowiedzialnych, między innymi, za laktację. Przy regularnym pobudzaniu piersi – pierwsze krople mleka mogą pojawić się już po kilku tygodniach. 

Wsparcie stymulacji przez bliski kontakt z dzieckiem

Jeśli u mamy adopcyjnej w wyniku odciągania pojawiły się pierwsze krople mleka i co lepsze – ma również blisko siebie dziecko, powinna często je przystawiać do piersi i dużo czasu poświęcać na kontakt skóra do skóry. Dzięki temu, hormony uwalniające się pod wpływem bliskości dziecka powinny doprowadzić do większej ilości mleka. 

Zdarzają się przypadki, że niewielkie ilości mleka w piersiach mogą pojawić się po wzięciu w opiekę dziecka i nie są one zainicjowane laktatorem lecz wyjątkowym uczuciem wobec niego, co może wpływa na zapoczątkowanie laktacji. Są to jednak wyjątki. Niektóre matki nie stosują żadnych metod na wywołanie laktacji, poza przystawianiem dziecka do piersi. Jest jednak duże prawdopodobieństwo, że przy stosowaniu wyłącznie tej metody ilość wyprodukowanego mleka nie zaspokoi potrzeb dziecka.

Utrzymanie

Pewne kobiety mogą czekać na efekty krótko, a inne – dłużej. Ilość produkowanego mleka również będzie różnorodna, ponieważ laktacja jest cechą osobniczą. Stymulacja trwa zazwyczaj 2-4 tygodnie, po tym czasie ilość mleka raczej nie zwiększy się spektakularnie. Ideałem byłoby w tym momencie mieć przy sobie dziecko i to takie, które jeszcze umie ssać pierś.

Niestety w praktyce jest to trudne. Dzieci przyjmowane do adopcji mają za sobą długi okres karmienia butelkami przez różne osoby i w różny, nie zawsze prawidłowy sposób. Nawet jeśli jeszcze umieją pierś chwycić, mogą nie umieć jest skutecznie opróżniać. To jest ważny moment, który wymaga pomocy doradczyni laktacyjnej i oceny skuteczności ssania.

W innej sytuacji trzeba utrzymywać laktację poprzez regularne odciąganie. Jeśli mama osiągnie ilość mleka, która zaspokaja potrzeby dziecka, może próbować zmniejszyć częstość odciągania np. z 8 razy do 7 razy, aby oszczędzać czas i siły dla dziecka. Mleko jest wtedy podawane butelką lub kubeczkiem, jeśli dziecko ma powyżej 6 miesięcy.

Czy warto indukować laktację?

Wiemy z opisów przypadków w literaturze medycznej, że część matek adopcyjnych jest w stanie wyprodukować wystarczającą ilość mleka dla swojego dziecka. Udokumentowany jest też przypadek kobiety, która rozpoczęła stymulację laktacji po poronieniu, utrzymała ją pół roku przed przyjęciem adoptowanego dziecka, a 3 miesiące później została dawczynią mleka kobiecego. Niestety nie zawsze mamy adopcyjne wiedzą, że tak można, a jak wiedzą to nie wierzą, że się uda. 

Jeśli zastanawiacie się, czy warto indukować laktację – naszym zdaniem tak. Decyzja jednak należy do Was, a do osiągnięcia celu laktacyjnego będziecie potrzebowały profesjonalnego wsparcia (położna, CDL/IBCLC), jak również wsparcia wśród domowników, najbliższych oraz osób z pobliskiego otoczenia. Wiele osób może nie zrozumieć decyzji matki o naturalnym karmieniu adoptowanego dziecka. Jednak adopcja i karmienie piersią nie wykluczają się. Przeczytajcie również o korzyściach płynących z tego procesu. [KLIK]

Artykuł powstał we współpracy z dr n. med. Magdaleną Nehring – Gugulską, lekarką, pierwszą w Polsce Międzynarodową Dyplomowaną Konsultantką Laktacyjną, Dyrektorką niepublicznej placówki edukacyjnej CNoL.

Źródła:

  1. “The Protocols for Induced Lactation, A Guide for Maximizing Breastmilk Production”, Lenore Goldfarb, PhD, CCC, IBCLC, ALC and Jack Newman, MD, FRCPC.
  2. “Breastfeeding An Adopted Baby”, La Leche League International.
  3. “How long can I use domperidone?”, Canadian Breastfeeding Foundation.
  4. “Protocol to increase intake of breastmilk by the baby (“Not enough milk”)”, Canadian Breastfeeding Foundation.
  5. “Mental health, attachment and breastfeeding: implications for adopted children and their mothers”, Karleen D Gribble, 2006, PubMed, doi: 10.1186/1746-4358-1-5.   
  6. “The influence of context on the success of adoptive breastfeeding: developing countries and the west”, Gribble KD, Breastfeed Rev. 2004 Mar;12(1):5-13, PubMed.
  7. “An Adoptive Mother Who Became a Human Milk Donor”, J Hum Lact, 2017 May;33(2):419-421. doi: 10.1177/0890334416682007. Epub 2017 Jan 5. 
  8. Obrazek wyróżniający: zdjęcie z canva.com

Fundacja "Mlekiem Mamy" wspiera w karmieniu naturalnym. Jeżeli karmienie piersią okazuje się niemożliwe, pokazujemy, że można karmić piersią inaczej (KPI), tj. odciągniętym mlekiem i podawać je w inny sposób. Edukujemy w zakresie tzw. świadomego rodzicielstwa i zdrowego stylu życia już od pierwszych chwil dziecka. Prowadzimy również działalność odpłatną w zakresie wsparcia okołoporodowego.