Ból pleców po ciąży

Kiedy na świecie pojawia się już maleńka istota, świat rodziców bezpowrotnie się zmienia. Jednakże świeżo upieczona mama często nie może spokojnie odnajdować się w nowej roli. Jednym z powodów może być występowanie dyskomfortu lub ból pleców, który pojawi się czasami po porodzie. Ból ten może utrzymywać się od kilku, nawet do kilkunastu tygodni po porodzie. Czas jego występowania zależny jest w dużej mierze od przyczyny jego pojawienia się.

Jeśli po porodzie ból nie wystąpił lub mama już się z nim uporała, musi zmierzyć się z jeszcze kilkoma zagrożeniami, które mogą wywołać ból w okolicach kręgosłupa. W poniższym artykule przybliżone zostaną te najczęściej spotykane.

Przyczyny bóli pleców

Ból pleców po porodzie najczęściej związany jest z rozciągniętymi więzadłami i działaniem relaksyny, które wpływają na organizm kobiety w czasie ciąży. Dodatkowo pamiętać należy, że na obciążenie kręgosłupa, szczególne w ostatnich miesiącach ciąży, wpływał sporych rozmiarów, przesunięty do przodu brzuch, który zmienił położenie środka ciężkości, a co za tym idzie mógł przyczynić się do powstania różnego stopnia przeciążeń. Dodatkowo wpływ na to mają rozciągnięte mięśnie brzucha, które musiały dostosować swoją długość do powiększającego się stale brzucha, a po porodzie nie wróciły do swojej wcześniejszej długości i sprawności. Ból najczęściej odczuwany jest w okolicy krzyżowej. Potrzeba więc czasu, aż kręgosłup „dojdzie” do siebie.

Pamiętać należy, że podanie znieczulenia zewnątrzoponowego, czy cesarskie cięcie, również może mieć negatywny wpływ na kręgosłup kobiety po rozwiązaniu. Znieczulenie podawane jest w przestrzeń między kręgami i może dojść do niewielkiego krwawienia, które będzie skutkowało bólami kręgosłupa, a cesarskie cięcie powoduje przecięcie ciągłości mięśni brzucha i po zabiegu kobiety często się garbią unikając w ten sposób bólu, a dodatkowo mięśnie zmieniają swoją elastyczność w obrębie blizny, co może zaowocować bólami kręgosłupa w późniejszym okresie. Dlatego kobiety po cesarskim cięciu powinny zgłosić się do fizjoterapeuty (po wcześniejszej konsultacji z lekarzem prowadzącym), aby rozpracować bliznę, zapobiegać powstaniu zrostów, itp.

Pamiętać należy, że kobiety, które miały problemy z kręgosłupem już przed ciążą lub cierpiały z powodu bólu pleców w jej trakcie (o czym pisaliśmy tutaj), są bardziej narażone na wystąpienie dolegliwości po porodzie.

Kręgosłup a zmiany sylwetki

Kręgosłup po porodzie „boryka się” również ze zmieniającą się sylwetką. Najpierw z tej, która była przed ciążą, na bardziej odchyloną, z pogłębioną lordozą podczas ciąży, aby po porodzie znów zacząć zbliżać się do postawy, którą mama miała przed zajściem w ciążę, ale jednocześnie utrudnione jest to przez rozciągnięte mięśnie brzucha.

Jeśli po porodzie nie wystąpiły bóle pleców, nie oznacza to niestety, że już się nie pojawią. W niewielkim odstępie czasu po porodzie mama zaczyna podnosić malucha, karmić, odkładać, wyciągać z łóżeczka, itp. Niestety dzieje się to często w nieprawidłowych pozycjach. Często towarzyszy temu garbienie, a stale rosnąca waga dziecka, coraz bardziej obciąża plecy. Nawet karmienie piersią, czy butelką sprzyja przyjmowaniu przez mamę nieprawidłowej pozycji, z pochyleniem do przodu. Pomocne stają się poduszki do karmienia, które podtrzymują niemowlę i pozwalają na przyjęcie wygodniejszej pozycji.

Zapobieganie bólom pleców

Aby zniwelować ryzyko wystąpienia bólu pleców w późniejszym czasie, należy zawsze pamiętać o prawidłowej postawie ciała. Nie tylko podczas pielęgnacji dziecka, ale również w ciągu całego dnia. Jeśli ból pleców jest nieznośny lub nie ma się już siły na utrzymanie prawidłowej pozycji, najlepiej położyć się choć na krótką chwilę i pozwolić, aby mięśnie odpoczęły. Gdy tylko lekarz wyrazi zgodę bardzo pomocne stają się ćwiczenia wzmacniające mięśnie brzucha i mięśnie posturalne. Dlatego warto udać się na poradę do fizjoterapeuty, który dobierze dla każdej mamy indywidualny program ćwiczeń. Pomocne mogą się okazać również wizyty u masażysty i zastosowanie kinezjotapingu.

Pamiętaj:

    • staraj się zachowywać prawidłową postawę ciała;
    • nie „garb się”;
    • podczas karmienia wybieraj wygodną pozycję również dla siebie (podparcie dla pleców i prawidłowa pozycja siedząca);
    • unikaj schylania się po dziecko lub odkładania go przez zgięcie pleców;
    • zawsze schylaj się z prostymi plecami, przenosząc więcej ciężaru na nogi;
    • siedź prosto;
    • odpocznij w ciągu dnia;
    • pozwól sobie pomóc, byś miała czas na chwilę relaksu i odpoczynku, szczególnie w pierwszych miesiącach życia dziecka;
    • jeśli masz problem udaj się do specjalistów, nigdy nie podejmuj decyzji o ćwiczeniach i ich rodzaju sama;
    • noś wygodne obuwie i często zmieniaj pozycje;
    • jeśli decydujesz się na chustę lub nosidło wybierz takie, które będzie ergonomiczne.

mgr Iwona Marcinkowska – fizjoterapeuta, Terapeuta metody NDT-Bobath Basic, NDT-Bobath Baby, PNF, Kinesjotapingu, masażu Shantala, Ruchu rozwijającego Weroniki Scherborne, hipoteriapii, Wrocław

Fundacja "Mlekiem Mamy" wspiera w karmieniu naturalnym. Jeżeli karmienie piersią okazuje się niemożliwe, pokazujemy, że można karmić piersią inaczej (KPI), tj. odciągniętym mlekiem i podawać je w inny sposób. Edukujemy w zakresie tzw. świadomego rodzicielstwa i zdrowego stylu życia już od pierwszych chwil dziecka. Prowadzimy również działalność odpłatną w zakresie wsparcia okołoporodowego.