Spełnienie zamierzonego celu

Moja mleczna przygoda układała się tak, że coraz bardziej wierzyłam w spełnienie zamierzonego celu – karmienie aż do samoodstawienia. Powrót do pracy Do pracy wróciłam po ponad roku. Laktacja choć w domu była unormowana, to po powrocie do obowiązków służbowych […]

Z rozszczepem też się da!

Nie wiem czy moja droga mleczna wpisuje się w Wasz schemat historii. Nie jestem żadną mamą kpi, ani dawczynią. Karmię po prostu już drugie dziecię w swoim życiu i to doświadczenie wpisałabym na pewno jako jedno z najpiękniejszych w moim macierzyństwie. […]