Jeśli karmisz piersią inaczej, przejście dziecka “na pierś” nie jest możliwe – mit

z kpi na kp

Wiele matek KPI słyszało, że przejście dziecka “na pierś” nie jest możliwe. Faktycznie, niektóre matki karmiące piersią inaczej z różnych powodów nie mogą przejść na karmienie bezpośrednio z piersi, albo po prostu tego nie chcą. 

Jednak gros matek KPI marzy o karmieniu swojego dziecka z piersi. Pomimo tego, że dość często słyszą tę zamykającą je opinię.

Picie z butelki jest łatwiejsze? Przejście na pierś jest niemożliwe?

Niemowlęta karmione butelką zazwyczaj szybko się do niej przyzwyczajają. Mleko z butelki zwykle wypływa łatwiej. Ssanie smoczka nie wymaga takiej pracy ze strony dziecka, jakiej wymaga picie mleka z piersi. Mimo to przejście z karmienia butelką jest możliwe. 

Czy i kiedy matka przejdzie na karmienie bezpośrednio z piersi zależy od jej sytuacji, od kondycji zdrowotnej dziecka. Jeśli dziecko miało problemy ze ssaniem piersi, np. z powodu za krótkiego wędzidełka , to po wykonaniu frenotomii (zabieg podcięcia wędzidełka) z pomocą specjalisty matka może podjąć próbę karmienia piersią.

Tu znajdziecie przewodnik, w którym dokładnie opisano jak to zrobić. Niekiedy jest to trudne, ale możliwe. Wymaga pracy, wsparcia specjalisty, a w skomplikowanych przypadkach – nawet kilku, współpracujących ze sobą.

Potwierdzenie można znaleźć na grupach na fb, wiele mam pisze, że udało im się wrócić do częściowego lub całkowitego karmienia piersią. 

Niemożliwe staje się możliwe

Jeśli nie udało się dziecku zrezygnować z butelki w okresie niemowlęcym, nie oznacza to, że przejście nie jest już możliwe.

Czasami dzieci niespodziewanie zaczynają ssać pierś matki nawet dopiero po ukończeniu pierwszego roku życia.

Córeczka jednej z mam KPI (wcześniak) zaczęła interesować się piersiami matki około 20 miesiąca życia po tym, jak matka wyciszyła laktację i przestała podawać dzieciom swoje mleko. Po jakimś czasie do dziewczynki dołączyła jej siostra bliźniaczka. Kiedy matka nie karmiła ich już swoim mlekiem, dzieci sięgnęły po nie same. Mama dziewczynek kupiła nowy laktator, aby przeprowadzić relaktację.

W momencie, kiedy pogodziła się już ze swoją “porażką laktacyjną” i zaakceptowała, że nie karmiła swoich dzieci bezpośrednio z piersi – została mamą długo karmiącą piersią. W tym przypadku dzieci ssały pierś matki jeszcze przez jakiś czas 1-2 razy w ciągu doby. Niemożliwe stało się możliwe.

Fundacja "Mlekiem Mamy" wspiera w karmieniu naturalnym. Jeżeli karmienie piersią okazuje się niemożliwe, pokazujemy, że można karmić piersią inaczej (KPI), tj. odciągniętym mlekiem i podawać je w inny sposób. Edukujemy w zakresie tzw. świadomego rodzicielstwa i zdrowego stylu życia już od pierwszych chwil dziecka. Prowadzimy również działalność odpłatną w zakresie wsparcia okołoporodowego.