Mity o dziecku i mleku mamy

MITOLOGIA LAKTACYJNA

Mity zebrane z sieci, które krążą wśród nas… Powielane, przekazywane z ust do ust w rodzinach, wśród znajomych. Wiele z nich jest podawanych również przez pracowników służby zdrowia jako porady, zalecenia – do stosowania.

Mity zostały przez nas zebrane i uporządkowane według grup: dziecko, mama, laktacja/mleko. Przedstawiamy Wam zatem porady dotyczące dziecka, które są mitami.

MIT – Jeśli dziecko jest wcześniakiem lub musiało tuż po urodzeniu zostać przewiezione do innego szpitala i być na przykład operowane, mama nie będzie karmić, bo nie będzie mieć kontaktu z dzieckiem.

Do pobudzenia laktacji (produkcji pokarmu) nie jest konieczne dziecko, wystarczy odpowiednia stymulacja po porodzie, tzn. trzeba pobudzać piersi, by organizm matki odczytał to jako sygnał do produkcji pokarmu, za pomocą odciągania pokarmu ręcznie, laktatorem ręcznym lub elektrycznym.

MIT – Jeśli dziecko w pierwszych dniach po porodzie ciągle chce być przy piersi, oznacza to, że mama ma za mało pokarmu i należy je dokarmiać.

Potrzeba długotrwałego ssania po porodzie nie wynika jedynie z chęci zaspokojenia głodu, ale często związana jest z potrzebą bycia blisko mamy. Jest to też instynktowne zachowanie dyktowane przez naturę, aby pobudzić laktację i zmobilizować organizm matki do przestawienia się z żywienia dziecka poprzez pępowinę wewnątrzmaciczną na żywienie pozamaciczne.

MIT – Dziecko nie może zbyt długo być przy piersi, ponieważ może się przejeść.

Nie da się przekarmić dziecka piersią. Naturalny instynkt kieruje poczuciem sytości i głodu. Dzieci karmione mlekiem matki znacząco rzadziej mają nadwagę i otyłość.

MIT – Jeśli dziecko często je, pokarm jest za chudy.

Noworodek to nie zegarynka, wcale nie jest powiedziane, że musi być głodne akurat co 2-3 godziny, a nie na przykład co godzinę. Nie ma czegoś takiego jak chudy pokarm. Mleko każdej matki jest idealnie dopasowane do potrzeb malucha. Jeśli nawet przez jakiś czas mama skąpo się odżywia (ale nie głoduje), mleko i tak jest wartościowe, gdyż w czasie laktacji wykorzystywane są zapasy tłuszczu i witamin nagromadzone w czasie ciąży, a wapń jest pobierany z kości.

MIT – Niemowlę karmione piersią wymaga dopajania wodą.

Karmienie mlekiem mamy zabezpiecza zapotrzebowanie niemowlęcia na składniki odżywcze i płyny, nawet w czasie upałów. Ważne, aby matka karmiąca piła płyny do ugaszenia pragnienia. Nie należy pić wody w nadmiernych ilościach.

MIT – Dzieci karmione mieszankami sztucznymi lepiej przybierają na wadze niż te odżywiane w sposób naturalny.

W obecnej dobie powszechnego karmienia piersią na żądanie okazuje się, że mogą one równie dobrze przybierać na wadze i być lepiej odżywione niż dzieci karmione sztucznie. Jednak najważniejszym argumentem jest to, że są zdrowsze, bardziej ufne i lepiej się rozwijają.

MIT – Skórka chleba podawana przy ząbkowaniu łagodzi jego objawy.

Dietę dziecka karmionego mlekiem matki rozszerzamy po ukończeniu pierwszego półrocza życia. Dodatkowo stwarzamy możliwość zachłyśnięcia się rozmoczonym, oślinionym kawałkiem, zbyt dużym do połknięcia. Ząbkującemu niemowlęciu, którego swędzą dziąsła, dobrze robi podanie np. często mytego, twardego gryzaczka. Skórka chleba raczej nie powinna być podawana niemowlęciu.

MIT – Przed 6 miesiącem życia należy podać dziecku gluten (pół łyżeczki kaszy manny dziennie), co zapobiega celiakii.

Kasza manna zawierająca gluten nie powinna być podawana przed 6. miesiącem życia, ponieważ gluten aktualnie wprowadza się na zasadach takich samych jak pozostałe składniki. Gluten to nie tylko kasza manna, ale i pieczywo, makaron, itd. Nie ma konieczności gotowania kaszy manny czy podawania jej na sucho w odmierzonej ilości.

MIT – Jeśli dziecko nie robi codziennie kupki, to należy podawać mu sok owocowy lub wodę.

Dzieci karmione wyłącznie mlekiem mamy (do ukończenia 6 miesiąca życia) robią kupkę nawet kilkanaście razy dziennie, inne raz na kilka czy nawet kilkanaście dni i nie ma w tym niczego niepokojącego.

MIT – Od 6 miesiąca trzeba na noc podawać mieszankę, żeby dziecko się najadało.

W społeczeństwie utarło się, że dziecko powinno się karmić piersią do pół roku, powyżej tego wieku należy przejść na mleko sztuczne. Prawdopodobnie jest to spowodowane tym, że pierwsze mleko, jakie producenci mogą reklamować, jest mleko następne właśnie po 6 miesiącu życia. Nic bardziej mylnego. WHO oraz inne organizacje zalecają wyłączne karmienie piersią do ukończenia pół roku, a następnie kontynuowanie karmienia piersią do roku przy jednoczesnym stopniowym wprowadzaniu pokarmów stałych. Jednak to mleko matki jest podstawą diety dziecka. Również wskazane jest karmienie dziecka powyżej roku i dwóch, jeżeli matka i dziecko tego chcą. Nie ma potrzeby wprowadzania sztucznej mieszanki. Dobrze urozmaicona i zbilansowana dieta plus pokarm mamy są zdecydowanie wystarczające dla prawidłowego rozwoju dziecka. Należy również podkreślić, że podawanie sztucznego mleka po ukończeniu przez dziecko roku w ogóle nie jest konieczne, nawet jeśli mama nie karmi już dziecka swoim pokarmem. Zdrowe, nieprzetworzone jedzenie zdecydowanie wystarczy, by zapewnić dziecku wszystkie niezbędne składniki.

MIT – Dzieci na mleku matki wolniej się rozwijają.

Liczne badania dowodzą, że jest wręcz odwrotnie i to właśnie dzieci karmione mlekiem matki rozwijają się lepiej w stosunku do tych karmionych mieszanką.

Źródła:

  1. „Mity na temat karmienia piersią”, Monika Staszewska,  edziecko.
  2. „10 mitów na temat karmienia piersią”, Magdalena Niemyjska, Dzieci są Ważne.
  3. „Nie mogę, bo karmię”, Koralowa Mama.
  4. “Najgorsze porady na temat karmienia piersią”, Ewa Krogulska, Dzieci są Ważne.
  5. Obrazek wyróżniający: Joanna Barańska.