Zmiana jest częścią rodzicielstwa
Zmiana jest częścią rodzicielstwa. Ale rzadko mówi się o tym, że przeżywa ją cała rodzina. Rodzicielstwo to nie tylko piękne chwile i kolejne osiągnięcia dziecka. To także nieustanne zmiany – te małe i te naprawdę duże.
Każdy nowy etap niesie za sobą emocje
Każdy nowy etap przynosi coś nowego: pierwsze dni w żłobku lub przedszkolu, powrót rodzica do pracy, zakończenie karmienia piersią, pierwsze dłuższe rozstania, nowe wyzwania rozwojowe czy zmieniające się potrzeby dziecka. O większości z tych zmian rozmawiamy przede wszystkim z perspektywy dziecka. Zastanawiamy się, jak ułatwić mu adaptację, jak pomóc oswoić nowe sytuacje i jak wspierać jego emocje. Słusznie – dzieci potrzebują naszego wsparcia.
Jednak równie ważne jest to, co dzieje się z rodzicem.
Emocje rodzica też są ważne
Za każdą zmianą często kryje się wiele emocji. Może pojawić się radość i ekscytacja, ale także smutek, tęsknota, lęk, niepewność czy poczucie winy. Czasem rodzic zastanawia się, czy podjął dobrą decyzję. Czasem czuje ulgę, a chwilę później wyrzuty sumienia. To wszystko może współistnieć.
I to jest całkowicie naturalne.
Zadbaj o siebie, by móc zadbać o dziecko
Jako przyszły psycholog coraz częściej zwracam uwagę na to, jak łatwo zapominamy o emocjach dorosłych. Tymczasem dbanie o siebie nie jest egoizmem. Jest ważnym elementem dbania o dziecko.
Nie musimy być rodzicami, którzy zawsze mają odpowiedź na każde pytanie i nigdy się nie martwią. Nie musimy udawać, że wszystko przychodzi nam z łatwością. Dzieci nie potrzebują perfekcyjnych rodziców. Potrzebują obecności, czułości i poczucia bezpieczeństwa. A tego łatwiej nam doświadczać, kiedy sami dajemy sobie prawo do przeżywania emocji.
Zatrzymaj się na chwilę
W chwilach zmian warto zatrzymać się na moment i zapytać siebie:
- 🤍 Co dziś czuję?
- 🤍 Czego teraz potrzebuję?
- 🤍 Czy jestem dla siebie tak wyrozumiała, jak dla swojego dziecka?
To proste pytania, ale odpowiedzi na nie często pomagają spojrzeć na siebie z większą łagodnością.
Adaptuje się cała rodzina
Pamiętajmy też, że adaptacja nie dotyczy wyłącznie dziecka. Adaptuje się cała rodzina. Każdy potrzebuje czasu, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nie ma jednego właściwego tempa. Nie ma też jednego właściwego sposobu przeżywania zmian.
Warto dać sobie przestrzeń na emocje, nie porównywać się z innymi i pamiętać, że proszenie o wsparcie nie jest oznaką słabości. Czasami wystarczy rozmowa z bliską osobą, a czasami pomoc specjalisty. Najważniejsze, by nie zostawać z trudnymi emocjami samemu.
To dopiero początek rozmowy
Chciałabym, aby ten wpis rozpoczął serię rozmów o emocjach rodziców. O tym, że za codziennymi obowiązkami, uśmiechami i troską o dziecko stoi także człowiek, który również potrzebuje zrozumienia, odpoczynku i wsparcia.
Bo kiedy troszczymy się o siebie z taką samą czułością, z jaką troszczymy się o nasze dzieci, łatwiej przechodzimy przez wszystkie zmiany, które niesie rodzicielstwo.
Marta – wolontariuszka Fundacji Mlekiem Mamy
Cykl #HistorieBezFiltra
Piszemy o macierzyństwie takim, jakie jest – bez lukru, bez presji i bez udawania. Jeśli masz ochotę, podziel się swoją historią. Napisz do nas.
Poznaj historie innych mam.