puzzle odporności

Odporność to nie tylko karmienie piersią!

ZDROWIE A MLEKO

Pod wieloma publikacjami na temat odporności niemowląt i małych dzieci, które są umieszczane na portalach internetowych i społecznościowych, bardzo często powstaje spór odnośnie wpływu mleka kobiecego na odporność dziecka.

  • „Moje dziecko na mieszance znacznie rzadziej choruje niż starsze, które karmiłam piersią”
  • „Nieprawda. U nas w domu wszyscy chorzy, tylko maluch na piersi jest zdrowy”

Obie strony tego sporu mogą mieć sporo racji. Na odporność dziecka, poza karmieniem mlekiem  mamy, składa się wiele innych czynników, które mają realny wpływ na działanie układu immunologicznego dziecka. Czasami dziecko karmione formułą (preparat do żywienia niemowląt), jest znacznie mniej chorowite i odporniejsze od rówieśnika, który był lub jest karmiony naturalnie! I oczywiście odwrotnie!

Dieta, temperatura w domu, częste spacery, szczepienia, ekspozycja na bakterie i wirusy, a nawet genetyka realnie wpływają na odporność. 

Mleko kobiece, a odporność dziecka

Nie da się jednak ukryć, że mleko kobiece ma znaczący wpływ na układ immunologiczny. Jest to najbardziej widoczne w pierwszych miesiącach życia, kiedy niemowlę nie jest jeszcze w stanie uzyskać odpowiedzi immunologicznej przeciw obcym organizmom. Cząsteczki zawarte w mleku matki aktywnie wspomagają układ dziecka w zapobieganiu infekcjom, a jeśli już się ona zdarzy – minimalizują i skracają jej przebieg. 

Każde dziecko rodzi się z określoną ilością przeciwciał odpornościowych przekazanych mu przez łożysko. Białka te są aktywne nawet przez kilka miesięcy od porodu – niezależnie od tego czy kobieta karmi piersią. Przeciwciała odpornościowe (fagocyty) unieszkodliwiają wirusy i bakterie krążące we krwi dziecka. Jednakże niemowlęta, które dodatkowo przyjmują mleko kobiece są otaczane dodatkową ochroną przez cały okres karmienia piersią, podczas gdy dziecko mamy, która karmi formułą jest tego już pozbawione.

Inne, równie ważne czynniki, które wpływają na układ immunologiczny

Odporność jest jak puzzle układanki – każdy element tworzy integralną całość. Brak kilku puzzli może wpłynąć na wygląd układanki – obrazek może być niewidoczny i nieczytelny.

Dziecko karmione piersią może częściej chorować od dziecka, karmionego sztucznym mlekiem. Przyczynić się do tego może regularne przegrzewanie, nieprawidłowa dieta uboga w witaminy, mikro i makroelementy. Niemowlę żywione formułą, którego rodzice dbają o wietrzenie pomieszczeń, zbilansowaną dietę i częste spacery, itp. – może mieć lepszą odporność. Spadek odporności dyktują niekiedy czynniki genetyczne. Oznacza to, że mimo starań rodzica, dziecko może być bardziej podatne na częste infekcje. Istnieje coś takiego, jak wrodzony niedobór odporności. Występuje on, między innymi, w zespole Wiskotta-Aldricha, zespole Nijmegena i zespole Griscelliego. Jeśli więc dziecko ponadprzeciętnie dużo choruje, warto podpytać lekarza o ewentualne wskazania do wykonania badań genetycznych pod kątem wymienionych chorób.

Warto również pamiętać, że mleko matki zawiera czynne substancje o działaniu immunologicznym przez cały okres karmienia – niezależnie od wieku dziecka. Nie ma też znaczenia czy matka karmi dziecko bezpośrednio z piersi, czy też w alternatywny sposób wyłącznie odciągniętym mlekiem (KPI). 

Mleko kobiece nieustannie dopasowuje swój skład do potrzeb dziecka. Mleko mamy KPI podczas jej choroby, lub choroby dziecka, może zmieniać swoją barwę i konsystencję. Staje się bardziej żółte (przypomina siarę) i jest bardziej gęste. W mleku kobiecym obecne są:

  • probiotyki,
  • oligosacharydy,
  • nukleotydy,
  • cytokiny,
  • laktoferyna,
  • makrofagi,
  • neutrofile,
  • lizozym

i ogrom innych substancji, których nie ma i nie będzie miała żadna formuła, żaden probiotyk i suplement diety.

Jeśli dziecko karmione naturalnie lub karmione sztucznie będzie miało zapewnione odpowiednie warunki, które mają wpływ na wspomaganie naturalne układu immunologicznego – z pewnością będzie chorować sporadycznie.

O sposobach na odporność niemowląt i małych dzieci przeczytacie w tym artykule, do którego przeczytania zachęcamy.

Katarzyna Walczyk – mama karmiąca piersią (inaczej)

Obrazek wyróżniający: zdjęcie z pixabay.com.