HEJ To JA! – Jestem mamą i pracuję w domu!

Kiedy kobieta zachodzi w ciążę i oczekuje dnia, kiedy zostanie mamą – jej myśli skupione są na dziecku i dłuższym pobycie w domu. Niejedna z mam zastanawia się jak długo będzie trwał jej urlop macierzyński lub rodzicielski. A może nawet będzie rozważała przedłużenie czasu spędzonego z dzieckiem o urlop wychowawczy?

Podjęcie tego typu decyzji nie jest pochopne. Zwykle poprzedzone jest rozmową z partnerem, ale również z dziadkami, czy nawet pracodawcą. Zależy ona bowiem nie tylko od sytuacji rodzinnej, ale i finansowej, zawodowej rodziców dziecka. Mimo to wiele osób daje sobie prawo do oceniania życia i modelu rodziny innych, czasami zupełnie obcych ludzi.

Czy mama naprawdę “siedzi” w domu?

Być może pokutuje tu przekonanie sprzed wielu, wielu lat o tzw. kurze domowej dla której praca w domu to nie praca, tylko hobby? Być może.

Dziś na szczęście takich głosów jest coraz mniej. Być może dlatego, że w ostatnich latach znalazły się instytucje, które postanowiły policzyć, ile kosztuje praca kobiety na etacie domowym. A kosztuje niemało. Na podstawie artykułów znalezionych w sieci, w zależności od liczby dzieci i ogólnej sytuacji życiowej, kwota ta może wynosić około 5 tysięcy złotych, a nawet więcej. Do obowiązków mamy “siedzącej”w domu należy bowiem: sprzątanie, gotowanie, robienie zakupów, a przede wszystkim opieka nad dzieckiem lub dziećmi, która nie polega na oglądaniu śpiącego lub bawiącego się, zadowolonego z życia malucha. Każda matka, która opiekowała się co najmniej jednym dzieckiem, wie z jakimi nakładami fizycznymi i emocjonalnymi się to wiąże.

Tata siedzi w domu

A teraz powiedz na głos: mój mąż siedzi z dziećmi w domu. Co widzisz? Jak go sobie wyobrażasz? Czy o ojcach korzystających z urlopu rodzicielskiego mówi się, że siedzą w domu? Nie. Czy od ojców naszych dzieci wymagamy tyle samo, co od siebie? Nie. Czy ojców “siedzących” w domu oceniamy tak samo surowo? Nie. Czy ktokolwiek ci kiedyś powiedział: O, jak uroczo! Zajmujesz się swoim dzieckiem? 

A jednak, to kobieta, która niewątpliwie wykonuje pracę, za którą nie otrzymuje wynagrodzenia pada ofiarą hejtu. Nie tylko w sieci, i nie tylko ze strony obcych osób.

Szacunek to podstawa

Znamy mnóstwo matek, i żadna, absolutnie żadna z nich nigdy nie powiedziała: postawcie mi pomnik. “Jedyne” czego matki oczekują i bez wątpienia potrzebują to szacunku wobec jej osoby i jej pracy, zauważenia tego, że w domu samo się nic nie robi, że dzieci same się nie ogarniają. Potrzebują również wsparcia i odpoczynku. Jak każdy inny człowiek na świecie. 

Drogi hejterze, droga hejterko!

To, że podjęłam decyzję o tym, że będę “siedzieć” w domu z dziećmi nie daje Ci prawa do hejtowania mnie, wyzywania od leniwych krów i utrzymanek. Nie znasz mnie i mojego życia. Kiedy mówisz, że siedzę cały dzień w domu, a kibel nie jest umyty, to wiedz, że czasami jedyną chwilą, kiedy siedzę, jest właśnie ta – spędzona na kiblu. Zwykle towarzyszy mi dziecko, dwoje…

To, że nie mam umowy o pracę, nie znaczy, że nie pracuję. Wręcz przeciwnie – zasuwam 24h na dobę nie otrzymując wynagrodzenia. A jak ośmielę się powiedzieć, że jestem zmęczona, to zdarza mi się usłyszeć, że nie mam prawa narzekać, bo mam pralkę, zmywarkę i odkurzacz.

Poza tym przecież sama zdecydowałam się na takie życie. Tak, sama się na to zdecydowałam. Uznałam, że takie rozwiązanie będzie najlepsze. Miałam do tego prawo. Dlatego, niezależnie od tego kim jesteś – matką, teściową, ojcem, koleżanką, sąsiadką, etc. – uszanuj mnie, najbliższych i moje decyzje, które podejmuję. 

Niektóre mamy pracują w domu

Niektóre mamy pracują wyłącznie w domu. Opiekują się dziećmi, dbają o dom. Kobiety te oprócz swojej codziennej pracy znajdują też czas na swoje pasje i różne zajęcia, w tym rozwój osobisty. Coraz więcej mam “siedzi” w domu prowadząc własne biznesy i opiekując się dziećmi, choć zdarza się, że trudno jest połączyć te dwie role. Poza tym świadczenie usług w tym systemie nie zawsze jest doceniane, nawet przez partnerów. Nie wszystkie kobiety wiedzą też, że: 

“W czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo inną działalność, a także naukę lub szkolenie, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Pracownik może więc zatrudnić się np. na część etatu lub podjąć pracę na zlecenie, pod warunkiem, że nie będzie to kolidować z możliwością opiekowania się dzieckiem.”

Więcej o uprawnieniach i obowiązkach pracownic przeczytasz w Informatorze dla kobiet w ciąży wydanym przez Państwową Inspekcję Pracy GIP.

I na koniec cytat do zastanowienia:

“Siedzi w domu – źle, bo według wielu ludzi „siedzi” i nic nie robi… tylko… wstaje kilka razy w nocy do dziecka, więc nieustannie czuwa… w ciągu dnia też czuwa, a przy okazji robi zakupy, gotuje, sprząta i pierze…

Jak nie wykorzystuje urlopu, to z kolei wyrodna, bo poszła do pracy i zostawiła dziecko… Niech ludzie zajmą się swoim podwórkiem, bo to już zaczyna być męczące.”

Fundacja "Mlekiem Mamy" wspiera w karmieniu naturalnym. Jeżeli karmienie piersią okazuje się niemożliwe, pokazujemy, że można karmić piersią inaczej (KPI), tj. odciągniętym mlekiem i podawać je w inny sposób. Edukujemy w zakresie tzw. świadomego rodzicielstwa i zdrowego stylu życia już od pierwszych chwil dziecka. Prowadzimy również działalność odpłatną w zakresie wsparcia okołoporodowego.