Depresja poporodowa a karmienie piersią

PROBLEMY MAMY

Większość badań wykazuje związek karmienia piersią z występowaniem depresji poporodowej, ale kierunek tej zależności nie jest do końca jasny. Nie wiadomo, co jest przyczyną, a co skutkiem. Coraz częściej mówi się, że w grę mogą wchodzić także inne czynniki, które wpływają zarówno na pierwsze doświadczenia laktacyjne, jak i na nastrój matek.

Czy depresja poporodowa prowadzi do przedwczesnego odstawienia dziecka?

Dowiedziono, że symptomy depresji wpływają na długość karmienia piersią i zwiększają ryzyko jego przedwczesnego zaprzestania. Matki, które cierpią na depresję poporodową, wcześniej zaczynają dokarmiać dziecko mieszanką mlekozastępczą i szybciej rezygnują z karmienia piersią, niż kobiety, których nastrój po porodzie nie jest obniżony. Wiadomo także, że matki, które już w ciąży przejawiają objawy depresyjne, częściej w ogóle nie podejmują prób karmienia noworodka piersią.

Kobiety z depresją poporodową oceniają karmienie piersią jako trudniejsze i sprawiające więcej bólu. Częściej także opisują swoje dzieci jako płaczliwe i trudne do uspokojenia niż matki niedoświadczające depresji. Niejednokrotnie zachowanie niemowlęcia wiążą ze sposobem karmienia go i traktują wprowadzenie mieszanki jako sposób na poprawę samopoczucia obojga. Występujące podczas epizodu depresyjnego: utrata zdolności do cieszenia się, męczliwość czy osłabienie koncentracji, zmniejszają wrażliwość matki na sygnały wysyłane przez dziecko, co również może utrudniać jego karmienie.

Czy problemy z karmieniem zwiększają ryzyko depresji poporodowej?

Na podstawie badań możemy powiedzieć, że udane karmienie piersią przeciwdziała depresji poporodowej.  Według niektórych źródeł zmniejsza jej ryzyko nawet o 50%. Co ciekawe, także karmienie, podczas którego matka doświadcza trudności, może zmniejszać ryzyko depresji, jeśli kobieta otrzymuje wsparcie od otoczenia. Pozytywny wpływ karmienia rośnie wraz z proporcją ilości mleka matki do mieszanki: kobiety, które karmiły w sposób mieszany miały niższe natężenie objawów depresyjnych niż matki karmiące mieszanką mlekozastępczą, ale wyższe niż matki, które karmiły wyłącznie własnym pokarmem.

Wczesne niepowodzenia w karmieniu piersią zwiększają ryzyko rozwoju depresji poporodowej niemal dwuipółkrotnie. Odstawienie niemowlęcia od piersi jest czynnikiem ryzyka dla rozwoju depresji u matek, zwłaszcza jeśli przyczyną decyzji o zakończeniu karmienia był ból lub trudności kojarzone ze zdrowiem malucha (dziecko źle ssało, nieustannie zgłaszało się do karmienia, nie przybierało na wadze lub matka uważała, że nie ma wystarczającej ilości pokarmu).

Edukacja przyszłych rodziców oraz ich bliskich na temat tego, jak naprawdę wyglądają początki karmienia piersią, może grać istotną rolę w zapobieganiu problemom laktacyjnym. Matki i ojcowie powinni uzyskać od personelu medycznego informacje o skutecznych wskaźnikach karmienia, profilaktyce najczęstszych problemów laktacyjnych itp. Dzieci karmione mlekiem kobiecym jedzą częściej, dłużej i bardziej nieregularnie niż niemowlęta karmione mieszanką. Matki, zwłaszcza bardziej skłonne do popadania w stany lękowe, mogą postrzegać normalne zachowania niemowlęcia jako objaw braku mleka, jego niskiej jakości, nienajadania się lub przekarmiania. Podejmują wówczas często zachowania, które zaburzają prawidłowy przebieg laktacji i mogą prowadzić do faktycznego niedoboru pokarmu (jak dokarmianie dziecka mieszanką lub wydłużanie przerw między karmieniami).

Mamy, które przed narodzinami dziecka uważały karmienie za naturalną czynność, niewymagającą specjalnego przygotowania, w obliczu pojawiających się trudności odczuwają złość, smutek, poczucie winy i żal. Wszystkie te emocje zwiększają natężenie objawów depresyjnych.

Psychologowie ewolucyjni porównują emocje, jakie wywołuje odstawienie dziecka od piersi, do tych przeżywanych podczas żałoby. Brak opróżniania piersi z mleka jest ich zdaniem traktowany przez organizm kobiety jako śmierć dziecka. Z tego też powodu największym ryzykiem depresji poporodowej obarczone są matki, które w ogóle nie zainicjowały karmienia naturalnego: z własnego wyboru lub z powodu oddzielenia od dziecka (spowodowanego przedwczesnym porodem, chorobą dziecka lub matki czy polityką oddziału położniczego). Jest to kolejny argument za koniecznością wprowadzenia systemu rooming-in we wszystkich szpitalach, także dla kobiet po cesarskim cięciu lub gdy noworodek jest poddawany fototerapii, leczeniu itd. Matki wcześniaków, które również są w grupie ryzyka wystąpienia depresji poporodowej ze względu na ogromny stres i oddzielenie od dziecka, powinny otrzymać wsparcie psychologiczne oraz jak najwcześniej rozpocząć stymulację laktacji i kontakt fizyczny z niemowlęciem.

Protekcyjne działanie karmienia piersią wynika w głównej mierze z hormonów wydzielających się w procesie karmienia. Zarówno oksytocyna, jak i prolaktyna mają działanie uspokajające i łagodzące nastrój. Oksytocyna wytwarzana jest także podczas kontaktu „skóra do skóry”, który zapewnia ssanie piersi przez niemowlę. Podczas laktacji obniża się także poziom hormonów stresu, zwłaszcza kortyzolu.

Udane karmienie zwiększa liczbę interakcji między matką a dzieckiem, przez co pozytywnie wpływa na zdrowie psychiczne kobiety.

Warto wspomnieć, że matka karmiąca naturalnie może leczyć depresję farmakologicznie i nie musi odstawiać dziecka. Istnieją dowody na to, że kontynuacja „wyłącznego karmienia piersią może pomagać w redukcji objawów depresji od porodu do 3 miesięcy po narodzinach dziecka” (Figueiredo B. et al. – przypisy pod tekstem).

A może to coś więcej?

Niewykluczone, że to inny, trzeci czynnik lub grupa czynników prowadzi zarówno do depresji poporodowej, jak i do przedwczesnego odstawienia od piersi.

Istnieje hipoteza, że za taki stan rzeczy odpowiada zaburzona już w okresie ciąży gospodarka hormonalna matki. Wykazano bowiem, że kobiety, których poziom oksytocyny we krwi między 38. tygodniem ciąży a 2. dniem po porodzie ulegał wahaniom (zamiast systematycznie rosnąć), częściej cierpiały na depresję poporodową. Ponieważ oksytocyna odrywa jedną z głównych ról w procesie karmienia piersią, niewystarczający poziom tego hormonu może nie tylko negatywnie wpływać na nastrój matki i budowanie więzi z noworodkiem, ale również utrudniać wypływ mleka.

Przedwczesny lub trudny poród zwiększa ryzyko zarówno depresji poporodowej, jak i szybkiego odstawienia od piersi. Dzieje się tak nie tylko ze względu na fizyczny ból, który może towarzyszyć matce w połogu oraz wynikające z dyskomfortu problemy ze snem, ale także z powodów psychicznych. Gdy nie udaje się zrealizować wymarzonego planu porodu, u matki pojawiają się trudne emocje, spada pewność siebie i zwiększa się lęk o prawidłowy rozwój dziecka. Wiele matek wierzy w istnienie problemów z naturalnym karmieniem, jeśli poród był zakończony interwencją chirurgiczną („po cesarskim cięciu nie ma mleka”, „jeśli nie potrafiłaś urodzić naturalnie, to i naturalnie nie wykarmisz”).

Należy także wspomnieć o cechach kobiety, które mogą wpływać zarówno na wystąpienie depresji poporodowej, jak i na przedwczesne zaprzestanie karmienia. Są to: niskie poczucie własnej wartości i skuteczności jako matka, wysoki lęk oraz introwersja.

Podsumowanie

Gdy w 2016 roku piszę te słowa, nie ma wystarczających dowodów na to, by jednoznacznie określić, czy niekarmienie piersią jest przyczyną, czy skutkiem depresji poporodowej ani czy te zjawiska współwystępują z jakiegoś innego powodu.

Jedno jest pewne: wsparcie społeczne zmniejsza zarówno ryzyko wystąpienia depresji, jak pomaga przezwyciężyć ewentualne trudności podczas karmienia piersią. Odpowiednia pomoc rodziny, bliskich, pracowników ochrony zdrowia i innych kompetentnych osób  w okresie ciąży oraz na początku macierzyńskiej drogi, może ułatwić psychiczny i laktacyjny start młodej mamy na jej nowej drodze życia.

Magdalena Komsta, bliskościowy psycholog i pedagog. Prywatnie szczęśliwa żona i karmiąca mama. Autorka bloga wymagajace.pl

Źródła:

  1. Brown A. et al., Understanding the relationship between breastfeeding and postnatal depression: the role of pain and physical difficulties. Journal of Advanced Nursing, 2016, 72 (2); 273–282.
  2. Chaput C. H. et al., Breastfeeding difficulties and supports and risk of postpartum depression in a cohort of women who have given birth in Calgary: a prospective cohort study. CMAJ OPEN, 4 (1); e103-e109.
  3. Dennis C. L., McQueen K., The Relationship Between Infant-Feeding Outcomes and Postpartum Depression: A Qualitative Systematic Review. Pediatrics, 2009, 123 (4); e736-751.
  4. Gallup Jr. G. G. et al., Bottle feeding simulates child loss: Postpartum depression and evolutionary medicine. Med Hypotheses, 2009, 74 (1); 174-176.
  5. Jobst A. et al., Oxytocin course over pregnancy and postpartum period and the association with postpartum depressive symptoms. Arch Womens Ment Health, 2016. 19 (4); 571-579.
  6. Figueiredo B. et al., Breastfeeding is negatively affected by prenatal depression and reduces postpartum depression. Psychological Medicine, 2014, 44, 5; 927–936.
  7. Pope C. J., Mazmanian D., Breastfeeding and Postpartum Depression: An Overview and Methodological Recommendations for Future Research. Depression Research and Treatment, 2016, Article ID 4765310.
  8. Robertson E. et al., Risk factors for postpartum depression [w:] Steward D. E. et al., Postpartum depression: literature review of risk factors and interventions. University Health Network Womens Health Program 2003.
  9. Sriraman N. K. et al., ABM Clinical Protocol #18: Use of Antidepressants in Breastfeeding Mothers. Breastfeeding Medicine, 2015, 10, 6; 290-299.
  10. Woolhouse H. et al., Maternal depressive symptoms at three months postpartum and breastfeeding rates at six months postpartum: Implications for primary care in a prospective cohort study of primiparous women in Australia. Women Birth, 2016, 19; pii: S1871-5192(16)30047-6.
  11. “Depression may shorten breasti feeding duration”, www.univadis.com
  12. Obrazek wyróżniający: Joanna Barańska