Umarło zanim się urodziło

Strata dziecka odciska nieodwracalne piętno w psychice osób, którzy zostali nią dotknięci. Jest to przeżycie tak trudne, że dotąd w języku polskim nie pojawiło się określenie nazywające rodziców po stracie. Dziecko, które utraciło rodziców nazywane jest sierotą, mąż który stracił żonę – wdowcem. Nie ma natomiast słów, które opisałyby rodziców doświadczonych śmiercią swojego dziecka.

Najważniejsza jest obecność

Niewątpliwie trudną sytuacją dla matki jest reakcja środowiska na wieść o stracie ciąży. Często spotykają się one ze zdaniami typu: “przecież będziesz jeszcze miała dziecko”, “zajdziesz w kolejną ciążę”, “nie teraz, to za kilka lat”. W kontakcie z kobietą dotkniętą śmiercią dziecka musimy pamiętać o tym, że nie tylko straciła ona ciążę. Straciła wszystko co było z nią związane, swoje wyobrażenia o dziecku, utraciła swoją wizję przyszłości, w której jest matką – dziecka idącego obok niej.

Pewna kobieta płakała długo po poronieniu, na wczesnym etapie ciąży. Koleżanka zapytała się jej: “dlaczego płaczesz, straciłaś ciążę, ale na pewno niedługo zajdziesz w kolejną”. Mama małego aniołka powiedziała wtedy: “nie, ja nie straciłam ciąży, straciłam swoje dziecko. Straciłam każdy jeden dzień, który spędziłabym na jego przytulaniu, straciłam jego pierwsze słowo, straciłam jego pierwszy krok… Straciłam dziecko, które prowadzę pierwszy raz do szkoły, straciłam dziecko, które uczę jeździć na rowerze, straciłam każde jedno “kocham cię”, które mówiłabym mu przed snem”.

Zamiast powtarzania pustych frazesów często bardziej pomocne jest milczenie, ciepłe spojrzenie, czy przytulenie.

Żałoba

Niezależnie od etapu ciąży, na którym doszło do śmierci dziecka, aby poradzić sobie z tym trudnym doświadczeniem potrzebne jest przeżycie żałoby. W literaturze opisywanych jest kilka jej etapów:

  1. Zaprzeczenie: “brak akceptacji sytuacji jaka ma miejsce…” niedowierzanie i szok może prowadzić do tzw. fiksacji (zatrzymania) z powodu braku możliwości adaptacyjnych.

  2. Poczucie winy, gniew i bunt, pytania: “dlaczego tak się stało, kto zawinił?”

  3. Targowanie się, składanie obietnic typu “coś za coś”. Pertraktacje i negocjacje mają na celu osiągnięcie iluzorycznego porozumienia z losem czy z Bogiem. Są punktem wyjścia do wierzenia, że można cofnąć to, co nieodwracalne, jeśli spełni się daną obietnicę.
  4. Depresja, całkowity stan zwątpienia i brak motywacji do działania. Wyraża się żalem, smutkiem, uczuciem pustki i trudnej do akceptacji tęsknoty.

  5. Akceptacja, pogodzenie się i akceptacja stanu straty, powrót do codzienności życia. Przyjęcie tego co się wydarzyło, bez przyzwolenia na to.

Żałoba jest bardzo indywidualną sprawą każdej osoby, która doświadczyła straty. Lekarstwem na zranioną duszę rodziców często okazuje się czas, który pozwala na oswojenie się z bólem, bowiem żal po śmierci dziecka często towarzyszy przez wiele lat, niejednokrotnie do końca życia.

Strata dziecka w prawie

Zarówno kobieta, która doświadczyła urodzenia martwego dziecka jak i ta, która poroniła – mają prawo do płatnego urlopu macierzyńskiego w wymiarze ośmiu tygodni. Niezależnie od czasu trwania ciąży szpital wydaje pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka, z którym należy udać się do USC w ciągu 3 dni od dnia urodzenia dziecka. USC wydaje akt urodzenia dziecka zawierający adnotację, że urodziło się ono martwe. Akt ten spełnia rolę również aktu zgonu, który nie jest wydawany osobno. Tak samo, bez względu na czas trwania ciąży rodzice mają prawo do pochówku dziecka. Prawo pochówku jest zależne od woli rodzica, nie jest jego obowiązkiem i nikt nie może go do tego zmusić.

Więcej o sytuacji prawnej kobiety po poronieniu i urodzeniu martwego dziecka możecie przeczytać tu, a o śmierci dziecka po urodzeniu tu.

Dzień Dziecka Utraconego

Piętnastego października obchodzimy Dzień Dziecka Utraconego. Dlaczego właśnie tego dnia? Bo tyle trwa ciąża począwszy od pierwszego stycznia. Ten wyjątkowy dzień ma na celu przypomnieć rodzinom, przyjaciołom, znajomym o Dziecku, które było, które żyło i nadal żyje w sercach jego bliskich.

Ewa Wojciech, położna, Wrocław

Obrazek wyróżniający: zdjęcie z archiwum Fundacji “Mlekiem Mamy”.

Fundacja "Mlekiem Mamy" wspiera w karmieniu naturalnym. Jeżeli karmienie piersią okazuje się niemożliwe, pokazujemy, że można karmić piersią inaczej (KPI), tj. odciągniętym mlekiem i podawać je w inny sposób. Edukujemy w zakresie tzw. świadomego rodzicielstwa i zdrowego stylu życia już od pierwszych chwil dziecka. Prowadzimy również działalność odpłatną w zakresie wsparcia okołoporodowego.