Mleczna biblioteczka

MLECZNA BIBLIOTECZKA

Czyli co warto przeczytać (TAK), a co raczej ominąć (NIE), by nie polegnąć w temacie karmienia piersią. Jeśli karmicie dzieci odciągniętym pokarmem, również znajdziecie w podanej literaturze sporo wskazówek odnośnie odciągania pokarmu, rozwoju i odżywiania dzieci, i wiele innych informacji.

A jakie są Wasze propozycje?

Na początku ciąży szukałam informacji na temat ciąży i karmienia piersią. Koleżanki podrzucały mi  mamowo – dzieciowe czasopisma, więc zaczęłam czytać artykuły właśnie w nich. Co by czas szybko mijał. Jednak coraz bardziej denerwowało mnie to, co czytałam, więc szukałam dalej. Miałam w domu pozycje bardzo stare i raczej o ciąży i pielęgnacji dziecka, niż o karmieniu piersią. Pozycje mocno zdezaktualizowane, poza fizjologią ciąży i porodu.

Koleżanka pożyczyła mi Tracy Hogg, Melinda Blau „Język niemowląt” bardzo zachwalając tę pozycję. Dla mnie na NIE.

Przeczytałam, robiłam tabelki, by notować karmienia, siusiu, kupki, itd. Usiłowałam się nauczyć opisów różnych zachowań dziecka, by rozpoznawać jego znaki. Kolejnej nocy, która mijała na płaczu noworodka, usiadłam z książką w ręku i usiłowałam wyczytać z niej, co dolega memu dziecku, dlaczego płacze, jak temu zaradzić. W tym momencie zrozumiałam, że widocznie dzieci są różne i mojego nie da się wsadzić w schematy T.Hogg. Potrzebuje ona więcej bliskości, ciepła piersi, bicia mojego serca.
Książka została spakowana i na pewno ja NIE polecę jej żadnej mamie.

Hogg – mam do niej inny stosunek niż większość. Życie mi uratowała. Ja jestem raczej spontaniczna i chaotyczna, moja najstarsza wprost przeciwnie. Dopóki próbowałam ją po swojemu ogarnąć był horror. Przeczytałam, przyjrzałam się dziecku, rozpisałam grafik i zaczęło grać. Do tej pory moja sześciolatka chodzi spać o 19.30. Szkoda że przy pozostałej dwójce się nie sprawdza. Wiem, że Hogg ma złą prasę – ale nie trzeba brać wszystkiego jak leci, tylko to co jest dobre dla nas i dziecka.

Dzięki poznanym innym rodzicom trafiłam na Searsów „Księgę rodzicielstwa bliskości” (TAK) i ta książka otworzyła mi oczy, że intuicyjnie postępując stosuję rodzicielstwo bliskości.

Wprowadzanie nowych pokarmów, to znowu był ból przez mękę. Wpadałam w czarną rozpacz, że nie potrafię nakarmić dziecka. Odmawiała jedzenia – wszystkiego – poza mlekiem oczywiście. Intuicyjnie odpuściłam. Później wyczytałam, że często nie chcą jeść dzieci, które nie siedzą jeszcze. Kolejną próbę podjęłam, gdy córka sama usiadła. Z marnym skutkiem, ale krok do przodu. Jako roczniaczka jadła głównie mleko. Tylko dzięki „Moje dziecko nie chce jeść” Carlosa Gonzalez’a (TAK) nie osiwiałam zupełnie.

Cóż, przeczytałam, fragmenty nawet cytowałam mojemu niejadkowi, ale jak nie chciała jeść tak nie je. Po przeczytaniu książki wyluzowałam nie w karmieniu, ale zrozumieniu i za to ma u mnie plusik.

O karmieniu niemowląt (rozszerzanie diety) polecam jeszcze: „Bobas lubi wybór” Gill Rapley, Tracey Murkett (TAK), Mamania 2011 oraz “Bobas Lubi Wybór. Książka kucharska” Gill Rapley, Tracey Murkett Mamania 2012 (TAK)

Im więcej mleka płynęło, tym więcej książek wyszukałam na TAK:

1. „Warto karmić piersią. I co dalej” Poradnik dla matek oraz wszystkich, którzy pragną im pomóc. Magdalena Nehring – Gugulska.

2. „Opowieści o karmieniu piersią. Przełamując bariery” „Projekt Karm, Mamo”.

Po lekturze tych opowieści ze zdumieniem odkryłam, jak dziwnie postrzegane są mamy karmiące butelką przez te dziewczyny, które karmią/karmiły wyłącznie piersią. Cześć uważa, że przechodzi się na butelkę z wygody, a jednocześnie twierdzi, że one nie zrezygnowałyby nigdy z kp, bo kp jest wygodne, nie trzeba w nocy wstawać, przygotowywać mleka itp. Tu chyba pokutują mity w stylu: przy butelce dzieci przesypiają całe noce?

http://polakpotrafi.pl/projekt/karm-mamo, opis: http://doula.szymarek.pl/2013_12_01_archive.html

3. „Księga dziecka. Od narodzin do drugiego roku życia” rodzina Searsów – rozdziały o karmieniu piersią i odżywianiu.

Searsów nie lubię, coś mnie od nich odpycha, choć nie przeczę że zrobili kawał dobrej roboty.

4. „Karmienie piersią” Sheila Kitzinger.

5. „Karmienie piersią” Ina May Gaskin.

6. „Kołysanka o piersiach mamy” Monica Calaf, Mikel Fuentes – dla mamy, taty i dzieci, niektórzy rodzice przy pomocy tej książki łatwiej przechodzą zakończenie naturalnego karmienia dzieci.

7. „Droga mleczna” Claude Didierjean-Jouveau – dla mamy, taty i dzieci.

“Fajna – w sam raz na miły prezent dla świeżo upieczonej mamy”.

8. “Po prostu piersią” Gill Rapley, Tracey Murkett – nowa książka autorek metody BLW, napisana w bardzo przystępny sposób.

Baby – led – breastfeeding oznacza pozwolić dziecku na korzystanie z jego instynktów i zrozumieć, jak można pomóc swojemu ciału odpowiadać na potrzeby dziecka, aby wspólnie cieszyć się swobodnym i bezstresowym karmieniem piersią.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
fot. archiwum prywatne

9. „Polityka karmienia piersią” Gabrielle Palmer – dla ciekawych.

10. “Sztuka karmienia piersią” H. Lothrop.

11. “Karmienie piersią. 7 naturalnych praw” Nancy Mohrbacher.

12. „Karmienie piersią w teorii i praktyce” pod red. Magdaleny Nehring – Gugulskiej – dla profesjonalistów (medyków).

 

źródła:

  1. W artykule wykorzystano cytaty użytkowników forum Wolne Chusty, za zgodą ich autorów.
  2. Obrazek wyróżniający: zdjęcie z archiwum prywatnego.