Maści do pielęgnacji piersi

GADŻETY MAMY, ZADBANA MAMA

Wiele mam w okrasie ciąży i laktacji zmaga się z problemami skóry piersi. Dolegliwości takie jak swędzenie, pieczenie, rozstępy, wysuszona i popękana skóra potrafią przysporzyć wiele bólu i cierpienia. Winowajcą większości tych problemów są zmiany hormonalne zachodzące w naszym organizmie. Popękane brodawki sutkowe i rany na nich mogą być natomiast spowodowane nieumiejętnym przystawianiem dziecka do piersi, jego zbyt płytkim ssaniem lub złą techniką odciągania pokarmu (niewłaściwie dobrany lejek, zbyt duża siła ssania).

Jak poradzić sobie z popękanymi brodawkami pisaliśmy tutaj. Dziś podpowiemy jak i czym zadbać o skórę piersi na co dzień – kiedy nie jest uszkodzona, tak by ją nawilżyć i nadać jej sprężystość. Jakich maści używać i na jaki ich skład zwrócić uwagę.

Krem, maść czy balsam ???

Dobór konsystencji kosmetyku zostawiamy wam. Niezależnie od tego preparatu powinien on być wyraźnie przeznaczony DLA KOBIET W CIĄŻY I W OKRESIE LAKTACJI. Każdy inny produkt “ujędrniający/nawilżający ciało” może posiadać szkodliwy dla matki i dziecka skład. Ważnym jest by produkty dla matek karmiących były bez substancji zapachowych i konserwujących, nie wspominając o innych szkodliwych (np. kancerogennych). Wybieramy produkty z prostym, hipoalergicznym składem (produkt HPA).

Dobry skład

Nie podamy tutaj składu jednej – najlepszej dostępnej na rynku maści. Każdy produkt jest nieco inny – skierowany do innego odbiorcy z innymi potrzebami. Zawsze dobieramy maść odpowiednią dla siebie (więcej o składach dostępnych na rynku preparatów do piersi przeczytasz między innymi na www.srokao.pl). Wymienimy natomiast te składniki maści i ich cechy, które są bezpieczne dla matki karmiącej i dziecka:

  • Alantoina (allantoinum) – wygładza, koi, nawilża i zmiękcza skórę;
  • Ekstrakt z tzw. drzewa kiełbasianego (kigelia africana fruit extract) – właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze, łagodzące stany zapalne, o właściwościach ujędrniających i napinających skórę;
  • Gliceryna (glicerin) – substancja silnie nawilżająca;
  • Hydrolizowane proteiny soi (hydrolyzed soy protein) – składnik utrzymujący wilgoć naskórka;
  • Lanolina (lanolin) – zatrzymuje wodę w naskórku, zmniejsza szorstkość skóry;
  • Olej parafinowy (paraffinum liquidum) – olej mineralny o właściwościach natłuszczających;
  • Olej słonecznikowy (helianthus annuus (sunflower) seed oil) – wzmacnia bariery naskórkowe, zmiękcza i wygładza skórę, działa przeciwzapalnie;
  • Olej z kiełków pszenicy (triticum vulgare) – działanie regenerujące;
  • Olej z pestek moreli (prunus armeniaca kernel oil) – działa zmiękczająco i wygładzająco na skórę;
  • Olej z rzepaku (canola oil)– wpływa na proces regeneracji naskórka, działa łagodząco i przeciwzapalnie;
  • Olej ze słodkich migdałów (prunus amygdalus dulcis oil) – właściwości natłuszczające i nawilżające;
  • Panthenol (dekspantenol) – działa nawilżająco, łagodzi podrażnienia;
  • Witamina E (tocopheryl acetate)– zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, zapobiega stanom zapalnym;
  • Wyciąg z alg (enteromorpha compressa extract) – oczyszcza, odświeża, działa bakteriobójczo i przeciwobrzękowo;
  • Wyciąg z nagietka (calendula oficinalis) – właściwości ochronne, przeciwzapalne, regenerujące;
  • Wyciąg z kasztanowca (aesculus castanea) – działa przeciwobrzękowo, uszczelniająco na naczynia krwionośne.

Minusy stosowania

Poza oczywistymi plusami stosowania maści, niektóre z nich posiadają swoje minusy. A należą do nich:

  • lepiąca konsystencja;
  • nieprzyjemny zapach;
  • aplikacja po karmieniu!
  • konieczność zmywania przed karmieniem! Zawsze czytaj ulotkę pod kątem bezpieczeństwa dziecka;
  • tłuste plamy na bieliźnie i ubraniu;
  • wysoka cena;
  • mała wydajność;
  • trudna dostępność (w wybranych sklepach, aptekach).

Pamiętaj!!!

Niezależnie od szerokość spectrum działania danego kosmetyku pamiętaj, że każdy w domu musi posiadać swój indywidualny produkt. Nie może być tak, że “super maść do wszystkiego” jest używana zarówno przez mamę do pielęgnacji biustu jak i przez dziecko – do pielęgnacji pupy! Takim rozwiązaniom mówimy stanowcze NIE. Mnożące się baterie na opakowaniach produktu mogą zarówno zaszkodzić uszkodzonej skórze malucha jak i zakazić mleczko mamy wypływające z piersi.

Obrazek wyróżniający: Joanna Barańska