KPI to mój kompromis

Dlaczego KPI jest moim kompromisem? Długo się zbierałam, żeby napisać swoją historię. Ciężko to z siebie wyrzucić. Moja historia zaczyna się jak większość. Upragniona ciąża i plany Zaszłam w upragnioną ciążę i wiedziałam, że chcę karmić piersią. […]

Z rozszczepem też się da!

Nie wiem czy moja droga mleczna wpisuje się w Wasz schemat historii. Nie jestem żadną mamą kpi, ani dawczynią. Karmię po prostu już drugie dziecię w swoim życiu i to doświadczenie wpisałabym na pewno jako jedno z najpiękniejszych w moim macierzyństwie. […]