Zanim zostaniesz mamą KPI…

CO TO JEST KPI?

Zostałaś właśnie matką, pojawiło się na świecie Twoje dziecko. Karmisz je piersią i czujesz ból. Ból nie mija, a z każdym karmieniem jest coraz gorzej. Położne próbują Ci pomóc, jednak kolejne karmienie nie kojarzy Ci się z niczym przyjemnym, a wręcz myślisz ze strachem o chwili, kiedy dziecko znowu przyssie się do Twojej piersi. Zaczynasz zastanawiać się nad podaniem mu butelki z mlekiem modyfikowanym, a być może sugerują to same położne.

A może myślisz o tym, aby zacząć odciągać mleko i podać je dziecku butelką? Wydaje się to takie proste i… przede wszystkim bezbolesne. Jednak jest to rozwiązanie niosące ze sobą ogromne konsekwencje, z których na tę chwilę możesz nie zdawać sobie sprawy.

Nie proś o butelkę z mlekiem, a o pomoc w przystawieniu dziecka. Nie szukaj od razu laktatora, a spróbuj zachęcić dziecko do ssania piersi odciągając ręcznie parę kropel mleka prosto do jego ust.

Płacz dziecka i emocje

Kiedy dziecko płacze – nie podawaj smoczka, a przytul je. Jeszcze do niedawna było po drugiej stronie brzucha. Bliskość z Tobą pozwala mu łatwiej zaadaptować się w nowych warunkach. Zapach Twoich piersi jest zapachem, który bardzo dobrze zna z życia płodowego. Przy nich czuje się bezpiecznie, jest mu przyjemnie od Twojego ciepła.

Jeszcze w szpitalu, albo zaraz po powrocie do domu możesz zacząć płakać nad dzieckiem, nad sobą, bez przyczyny… Twoje emocje, zmienność nastroju mogą nie być sprzyjające początkom macierzyństwa, a już szczególnie w sytuacji, gdy karmienie piersią sprawia trudność. Jeśli właśnie w takim stanie się znajdujesz, to poczułaś baby bluesa. Twój płacz nie świadczy o tym, że jesteś słaba, nie dajesz sobie rady, nie rozumiesz dziecka, nie wiesz czego ono potrzebuje, dlaczego płacze, ale jest stanem przejściowym, naturalnym w czasie połogu. Stałaś się matką.

Zanim zostaniesz mamą KPI spróbuj wszystkiego (o ile jest to możliwe), aby stać się karmiącą bezpośrednio z piersi.

Podręczna check lista
Czy to bolesność fizjologiczna?

Przez pierwsze kilka – kilkanaście dni możesz czuć ból fizjologiczny brodawek, który powoli mija. Najważniejszy objaw tego zjawiska to czysta, nieuszkodzona brodawka oraz ból (dla jednych kobiet dyskomfort, dla innych realny, silny ból), który jest największy w momencie uchwycenia, a w trakcie karmienia zmniejsza się.

Przedłużający się ból i uszkodzenia brodawek

Jeśli ból nadal jest dość silny i towarzyszą mu uszkodzenia naskórka brodawek (krwiaki, pręgi) mogą być tego powodem problemy zarówno po stronie dziecka, jak i matki.  Zazwyczaj świadczy to o złej technice karmienia. Należy wówczas skorygować sposób przystawienia dziecka do piersi. Pamiętaj o odpowiednim ułożeniu malucha, o kierunku nakładania na pierś (zawsze dziecko do piersi a nie pierś do dziecka), prawidłowej pozycji (przy problemach z przystawianiem najlepiej sprawdzają się pozycje stabilizowane – spod pachy czy krzyżowa).

Jeżeli sama nie dajesz rady – nie zwlekaj! Koniecznie zaproś do siebie położną środowiskową (najlepiej przyjazną karmieniu naturalnemu), albo umów się na wizytę z certyfikowanym doradcą laktacyjnym lub międzynarodowym konsultantem laktacyjnym. Wsparcie położnej środowiskowej należy Ci się w ramach obowiązujących (jeszcze) standardów opieki okołoporodowej, natomiast wizyty u doradcy są płatne. Chociaż na terenie kraju bywają poradnie, gdzie pomoc taką można otrzymać bezpłatnie. Niestety są to nieliczne miejsca.

Ból na późniejszym etapie laktacji

Jeśli odczuwasz ból w czasie karmienia na późniejszym etapie laktacji, również w pierwszej kolejności poszukaj jego przyczyny (nie daj sobie wmówić, że brodawki muszą się zahartować, każde uszkodzenie, które jest długotrwałe i nie goi się czy dodatkowo pojawiająca się wydzielina ropna, jest wskazaniem do leczenia) oraz profesjonalnej pomocy laktacyjnej.

Nakładki laktacyjne, kapturki

Często proponowane jako pierwsza pomoc przy bolesnych brodawkach bądź nawet jako zakup do wyprawki niemowlęcej. Pamiętaj, że jest to bariera na piersi, która będzie ograniczała odpowiednie ich stymulowanie. Jest to szczególnie ważne w początkach laktacji, aby uruchomić odpowiednią ilość receptorów odpowiedzialnych za produkcję pokarmu. Inną sprawą jest również przyzwyczajenie dziecka do innego sposobu pobierania pokarmu i być może, gdy będziesz chciała zrezygnować z karmienia nakładkami po paru tygodniach,  okaże się to bardzo trudne. Dlatego przed zastosowaniem nakładek jako środka przeciwbólowego przeanalizuj punkt wyżej.

Butelka z pokarmem matki

To tylko pozorne wyjście z trudnej sytuacji zupełnie nie rozwiązujące problemu bolesności podczas karmienia. Musisz wiedzieć, że podanie butelki noworodkowi już w szpitalu może spowodować, że dziecko dostając inny wzorzec niż ssanie piersi może ją odrzucić lub zniechęcić się do ssania.

Butelka z mlekiem modyfikowanym

Podanie mleka modyfikowanego niemowlęciu, to wiele poważnych konsekwencji zdrowotnych dla Ciebie i dziecka:

  1. Ryzyko alergizacji;
  2. Zmiana mikroflory jelitowej dziecka – po jednorazowym podaniu mleka sztucznego jelita maluszka potrzebują aż 4 tygodni na odbudowę prawidłowej flory bakteryjnej;
  3. Ryzyko odrzucenia piersi – inny wzorzec ssania;
  4. Ryzyko stanów zapalnych piersi;
  5. Ryzyko obniżenia produkcji pokarmu.
Zanim zostaniesz mamą karmiącą piersią inaczej…

Zanim zostaniesz mamą karmiącą piersią inaczej poznaj wszystkie plusy i minusy karmienia w ten sposób. Minusów jest oczywiście znacznie więcej. Karmienie odciągniętym pokarmem nie jest drogą na skróty, nie jest ani wygodne, ani przyjemne. Tak przynajmniej twierdzi większość mam KPI.

Poczytaj o takim sposobie karmienia, o zasadach dotyczących odciągania pokarmu, przechowywania mleka, problemów z piersiami. Będziesz musiała stać się ekspertką w tej dziedzinie. Zresztą nie tylko w tej. Niezbędna będzie świetna organizacja i zarządzanie swoim czasem. Jeśli będziesz chciała zaspokoić potrzeby dziecka, niekiedy wiele godzin w ciągu doby będziesz musiała poświęcić na odciąganie mleka. Czasami zbyt wiele… Kosztem własnych potrzeb, czasu spędzonego z dzieckiem, czy partnerem, znajomymi. Zresztą na znajomych może Ci już tego czasu nie wystarczyć, bądź możesz krępować się odciągać poza domem. Niepokój, czy dyskomfort związany z odciąganiem pokarmu dość często jest przyczyną tego, że wiele mam KPI przez długie miesiące nie spędza czasu w przestrzeni publicznej przez dłuższy okres niż przerwa pomiędzy ściąganiami.

Odciąganie mleka w regularnych odstępach czasu jest konieczne, nie są wskazane zbyt długie przerwy, więc laktator powoli zacznie towarzyszyć Ci wszędzie, gdzie będziesz (u znajomych, rodziny, w restauracji, w pracy, w centrum handlowym, itd.)

Jeśli napotkałaś trudności w karmieniu piersią – szukaj pomocy specjalistów zarówno dla siebie, jak i dziecka. Większość przyczyn problemów w karmieniu piersią tkwi właśnie po stronie dzieci. Czasami nie trzeba wiele, a niekiedy droga do karmienia piersią jest po prostu trochę trudniejsza, dłuższa…

Pamiętaj też, że jeśli okoliczności spowodują, że zostałaś mamą KPI, to na każdym etapie możesz podjąć próbę karmienia bezpośrednio z piersi. O ile oczywiście nie ma przeszkód ku temu.

Jeżeli karmisz piersią inaczej…

Jeżeli jednak karmienie piersią w Twoim przypadku nie jest możliwe – szukaj wsparcia specjalistów lub mam, które również karmią w ten sposób, abyś wiedziała, że nie jesteś sama i zawsze możesz liczyć na czyjąś pomoc. Szukaj też wiedzy opartej na nauce i doświadczeniu innych mam KPI, aby nie przytłoczyły Cię codzienne problemy związane z karmieniem piersią inaczej.

Porozmawiaj z doświadczonymi kobietami karmiącymi w ten sposób, a dowiesz się, że mimo trudności organizacyjnych, logistycznych, czy jakichś innych, karmienie takie jest możliwe. Czasami pomimo braku wsparcia rodziny, znajomych, a nawet służby zdrowia niektóre matki karmią dzieci odciągniętym pokarmem dwa lata i dłużej.

Konsultacja: Małgorzata Szmygin CDL, CEO Szkoła Rodzenia „Nowe Życie” Szczecin

Obrazek wyróżniający: zdjęcie z archiwum Mlekiem Mamy.