Zagrożenia wynikające z nieformalnego obrotu mlekiem

ZDROWIE A MLEKO

Nieformalny obrót mlekiem jest jednym z tematów tabu. Nie można jednak udawać, że problem nie istnieje. Pomijając duże zainteresowane mlekiem kobiecym wśród sportowców, czy osób chorych – na platformach ogłoszeniowych poszukują go również opiekunowie niemowląt. Dlaczego? Czasami matkom brakuje własnego mleka dla dzieci, a nie chcą ich karmić substytutami.

Niepowodzenia w karmieniu piersią a brak mleka

Wsparciem dla laktacji miało być między innymi rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 września 2012 roku w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem, zwane potocznie standardami opieki okołoporodowej.

Niestety nierespektowanie przepisów, brak niekiedy profesjonalnej opieki medycznej i pomocy przy karmieniu piersią, problemy zdrowotne matek i noworodków – to wszystko prowadzi do tego, że czasami karmienie piersią jest bardzo trudne lub nie udaje się. Zazwyczaj w takiej sytuacji wielu pediatrów zaleca po prostu karmienie niemowląt mlekiem sztucznym. I gro matek to robi.

Niektóre z nich usiłują jednak karmić dzieci naturalnie, ale laktację mogą mieć uruchomioną na zbyt niskim poziomie, aby zaspokoić potrzeby własnego dziecka. Pozostaje im wówczas karmienie mieszane, tj. mlekiem mamy oraz sztucznym (najlepiej pod kontrolą CDL/IBCLC). Zdarza się także, że te matki, które w międzyczasie zdobędą rzetelne informacje na temat laktacji i korzyści z karmienia dzieci własnym mlekiem, podejmują próbę powrotu do wyłącznego karmienia naturalnego na własną rękę lub z pomocą specjalisty. Jeśli to się nie udaje szukają wówczas alternatywnych rozwiązań. Jednym z nich jest nieformalne dawstwo mleka kobiecego. W dawnych czasach matki szukały mamek, obecnie – mleka. Przyczyn zainteresowania się matek nieformalnym dawstwem jest prawdopodobnie więcej.

Obrót mlekiem kobiecym pomiędzy matkami – możliwe przyczyny
  • niedostatecznie wystymulowana laktacja po porodzie;
  • rzeczywisty niedobór pokarmu;
  • niedostępność biologicznej matki;
  • niechęć do karmienia własnego dziecka mlekiem sztucznym;
  • niedostępność banków mleka kobiecego;
  • niedostateczna podaż mleka bankowego;
  • przerwanie/zakończenie współpracy z bankiem mleka kobiecego.
Niebezpieczeństwa nieformalnego obrotu mlekiem

Jak wiemy mleko powstaje w pęcherzykach mlecznych gruczołów piersiowych. To wytwór z krwi ciała kobiecego i jak inne wydzieliny organizmu jest nośnikiem wielu drobnoustrojów (wirusy, bakterie) oraz substancji chemicznych, itd.:

Źródło zakażenia wirusami

Kobiety, które wymieniają się mlekiem są przekonane, że przed porodem lub w czasie ciąży miały robione badania diagnostyczne i są zdrowe. Istnieje jednak tzw. okienko serologiczne i jest to ten moment, kiedy można być już chorym, a we krwi nie wytworzyły się jeszcze przeciwciała, które zwalczają chorobę. Różne choroby zakaźne (np. HIV, żółtaczka typu A, B, C, cytomegalia – CMV, kiła, gruźlica) mają inny przedział czasowy zakażania. [1] W czasie okienka osoba zarażona może zakażać innych już po 48 godzinach od momentu zarażenia się.

Bakterie w pokarmie

Bakterie mogą znajdować się w mleku ściągniętym od matek – nosicielek bakterii Salmonelli, Listerii monocytogenes lub paciorkowca grupy B (GBS). [1] Przyczyną pojawienia się bakterii w pokarmie może też być nieodpowiednie postępowanie z laktatorem (higiena, mycie i dezynfekcja, używanie laktatora z rynku wtórnego) oraz niewłaściwe postępowanie z samym mlekiem (przechowywanie i transport). Mleko kobiece jest materiałem podatnym do rozwoju różnych mikroorganizmów, w tym bakterii w czasie nieprawidłowego przechowywania.

Używki w mleku

Nie wszystkie matki w okresie laktacji odżywiają się zdrowo i powstrzymują się od zażywania używek. Najbardziej znane używki to: kofeina, napoje alkoholowe, napoje energetyzujące, nikotyna, teobromina (występuje między innymi w kakao), betel [4], afrodyzjaki (składnik: johimbina). Niewielka ilość kofeiny prawdopodobnie nie wpłynie na dziecko, ale zbyt duża już tak. Warto pamiętać, że kofeina, to nie tylko kawa, ale i inne produkty np. słodycze, herbata, napoje. W społeczeństwie polskim wciąż istnieje przekonanie, że alkohol działa wspomagająco na laktację, a tak nie jest. Jak zaobserwowano w przeprowadzonych badaniach, matki po wypiciu puszki piwa (0,3 g/kg etanolu), miały mniejszą laktację aż o 23%! Natomiast alkohol spożywany regularnie lub w większych ilościach zaburza rozwój neurologiczny, wzrost i sen dziecka oraz wpływa niekorzystnie na jego fazy. [2] Warto też pamiętać, że nikotyna (składnik tytoniu) została uznana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za narkotyk. [3] [4] Tytoń (tu możecie poczytać o jego historii), według naukowego czasopisma medycznego The Lancet, został oceniony jako najbardziej uzależniająca używka, zaraz po heroinie i kokainie. [5]

Mała dawka substancji znajdujących się w używkach co prawda nie powinna stanowić zagrożenia, ale nie można mieć pewności co do jej ilości w zakupionym mleku.

Leki w mleku

Leki, podobnie jak używki, są substancjami chemicznymi i podlegają prawom farmakokinetyki. Większość substancji leczniczych przenika do krwi, a tym samym do mleka mamy. Nie można jednoznacznie stwierdzić, jak leki działają na dziecko. Wiele z nich jest bezpiecznych, jednak istnieją substancje, których używanie w czasie karmienia mlekiem jest niebezpieczne, z czego nie wszyscy mogą sobie zdawać sprawę.

Środki odurzające w mleku

Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że matka zażywająca środki odurzające nie przyzna się do tego sprzedając swoje mleko. Narkotyki i dopalacze w mleku kobiecym są niebezpieczne dla dziecka.

Inna zawartość niż oferowana

Podłożem handlu mlekiem kobiecym, jak i każdym innym produktem, jest chęć zysku. Towarzyszyć temu mogą nieuczciwe praktyki, jak na przykład rozcieńczanie mleka kobiecego wodą lub sprzedaż innego płynu np. mleka krowiego, mleka sztucznego, zabarwionej wody, itd.

Niewłaściwe postępowanie z pokarmem

Aktualna wiedza medyczna na temat mleka kobiecego oraz odpowiednie postępowanie z nim pozwala zachować jak najwięcej jego cennych właściwości. Oto kilka przykładów nieostrożnych zachowań:

  • złe przechowywanie (w tym kontakt z inną żywnością) i transport mogą spowodować rozwój w mleku bakterii;
  • przechowywanie pokarmu w woreczkach przyczynia się do utraty w danej porcji wartości kalorycznej (tłuszcz i inne wartościowe składniki często pozostają na woreczku);
  • przechowywanie opakowań z mlekiem w ekspozycji na światło powoduje utratę witaminy C, która jest na nie wrażliwa; [6] [7] [8]
  • zbyt dużo manipulacji mlekiem (zamrażanie, rozmrażanie, podgrzewanie) prowadzi do utraty cennych składników. [9]
Nieoficjalny obrót mlekiem kobiecym a polskie prawo

Handel mlekiem kobiecym nie został uwzględniony w polskim prawie. Mleko nie jest traktowane jako tkanka, więc osoba trudniąca się jego sprzedażą nie może zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej z ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów. [10]

W  świetle prawa osoby, które sprzedają tę szczególną substancję, jaką jest mleko kobiece, mogą liczyć się z odpowiedzialnością karną wynikającą z art. 160 kodeksu karnego za bezpośrednie narażenie zdrowia lub życia tych osób, które są potencjalnymi odbiorcami skażonego mleka. [11] Oznacza to, że dochodzi do przestępstwa wówczas, gdy osoba po spożyciu mleka niewiadomego pochodzenia zostanie narażona na utratę zdrowia. Handel mlekiem staje się zatem nielegalny dopiero w sytuacji, gdy biorca, po jego spożyciu zostanie zarażony jakimś wirusem lub dozna innego uszczerbku na zdrowiu. W przypadku małoletnich dzieci odpowiedzialność karną mogą ponieść również osoby, które sprawują nad nimi opiekę.

Planowane zmiany prawne

W lipcu 2016 roku Główny Inspektor Sanitarny przekazał do Ministerstwa Zdrowia wyniki prac Zespołu do spraw funkcjonowania laktariów w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz zapowiedź fachowej publikacji dotyczącej mleka kobiecego i banków mleka będącej w trakcie opracowywania. W styczniu br. został powołany w Ministerstwie Zdrowia Zespół roboczy do spraw opracowania założeń funkcjonowania obszaru związanego z laktacją i mlekiem kobiecym. Po przedłożeniu Ministrowi Zdrowia propozycji rozwiązań merytorycznych, organizacyjnych i prawnych zostaną podjęte dalsze działania [źródło własne]. Prawdopodobnie będą aktualizowane odpowiednie ustawy, a handel mlekiem kobiecym ma być ścigany. Czy i kiedy to nastąpi – nie wiadomo.

Źródła:

  1. “Milk sharing and formula feeding: Infant feeding risks in comparative perspective?”, www.amj.net.au
  2. “Stosowanie używek a laktacja”, www.pediatria.mp.pl
  3. „WHO Lexicon of alcohol and drug terms”, www.who.int
  4. „Lexicon of alcohol and drug terms published by the World Health Organization”, www.who.int
  5. „Development of a rational scale to assess the harm of drugs of potential misuse”, www.thelancet.com
  6. “Vitamin C is reduced in human milk after storage”, www.mambaby.com
  7. “Comparative analysis of ascorbic acid in human milk and infant formula using varied milk delivery systems”,  www.ncbi.nlm.nih.gov
  8. “Effects of Light on Riboflavin and Ascorbic Acid in Freshly Expressed Human Milk”, www.medcraveonline.com
  9. “Human Milk Warming Temperatures Using a Simulation of Currently Available Storage and Warming Methods”,  www.ncbi.nlm.nih.gov
  10. Ustawa z dnia 1 lipca 2005 r. o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów, Dz.U. nr 169/2005, poz. 1411, www.isap.sejm.gov.pl
  11. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, Dz.U. nr 88/1997,  poz. 553, www.isap.sejm.gov.pl
  12. Obrazek wyróżniający: zdjęcie z archiwum Mlekiem Mamy.