Osiemnastka KPI – studium laktacji

CO TO JEST KPI?, SYTUACJE SZCZEGÓLNE

Na stronie Mlekiem Mamy przedstawiliśmy już dwa studia laktacji mamy medyka: Mleczne siostry oraz Rok KPI. Dziś czas na trzecią część trylogii i rzetelny opis całej osiemnastki KPI. Artykuł ma być podsumowaniem karmienia piersią inaczej, czyli dość trudnej laktacyjnej drogi, jaką przebyła matka z córką przy wsparciu niezastąpionego ojca i męża.

Sesje z laktatorem

Mama swoją przygodę z laktatorem zaczęła w drugiej dobie po porodzie. Początkowo odbywała 8 sesji dziennie po 15 minut na każdą z pierś w systemie 7-5-3. W kolejnych tygodniach zmniejszała liczbę sesji zarazem wydłużając ich czas:

  • od 5 tygodnia 7 sesji dziennie po 15 minut na każdą pierś;
  • od 21 tygodnia 6 sesji dziennie po 20 minut na każdą pierś;
  • od 28 tygodnia 5 sesji dziennie po 30 minut na każdą pierś;
  • od 39 tygodnia 4 sesje dziennie po 40 minut na każdą pierś;
  • od 53 tygodnia 3 sesje dziennie po 60 minut na każdą pierś;
  • od 69 tygodnia 2 sesje dziennie po 90 minut na każdą pierś;
  • od 77 tygodnia 1 sesja dziennie zaczynając od 60 minut i stopniowo skracając czas.
Laktacja w wykresach

Poniższy wykres przedstawia rozłożoną na tygodnie laktację matki, spożycie odciągniętego mleka przez dziecko oraz ilości zamrożonego pokarmu.

Kolorowy diagram obrazuje laktacyjne wzloty i upadki. Możemy zaobserwować zmiany zachodzące w popycie na mleko w zależności od wieku dziecka.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt podwojenia laktacji już po jej stabilizacji (po 12 tygodniu od porodu) oraz utrzymanie wysokiego (ponad popyt dziecka) poziomu laktacji aż do skończenia przez nie pełnego roku.

Dzięki uzyskaniu wysokiego poziomu laktacji w pierwszych tygodniach matka mogła pozwolić sobie na sukcesywne opuszczanie sesji z laktatorem w kolejnych tygodniach. Codzienne nadwyżki pokarmu kobieta mroziła aż do 52 tygodnia.

Po skończonym przez dziecko roku nastąpiła decyzja o powolnym wygaszaniu laktacji. Rozłożone w czasie stopniowe zmniejszanie sesji z laktatorem pozwoliło uniknąć nagłego spadku w laktacji oraz zapobiec ewentualnym powikłaniom i chorobom piersi (zastój pokarmu, zapalenie).

Laktacja w liczbach

Matka odciągała pokarm dla swojego dziecka równo 547 dni co daje pełne 78 tygodni a tym samym 18 miesięcy karmienia piersią inaczej.

Kobieta spędziła średnio 2 godziny dziennie na odciąganiu pokarmu co daje łącznie 1094 godziny – 45,5 doby – z laktatorem na piersiach podczas całego okresu laktacji.

Podczas trwania laktacji kobieta odciągnęła 462,3 litry mleka kobiecego. Jej dziecko spożyło 341,8 litry mleka mamy. Pozostała część – ok. 120 litry pokarmu – została oddana mlecznej córce, której kobieta była mamką.

Mimo tego, że karmienie piersią jest uznawane za darmowe, matka poniosła koszta (dokładniej policzone tu) które wyniosły ponad 2,5 tysiąca złotych.

Wygaszanie laktacji

Ostateczna decyzja o wygaszaniu laktacji zapadła po powrocie kobiety do czynnej pracy zawodowej. Zmianowy charakter pracy, a tym samym nieregularne godziny wykonywania sesji, przyczyniły się do spadku ilości mleka. Po 77 tygodniu matka zdecydowała pozostawić jedynie jedną sesję na dzień, stopniowo skracając czas jej trwania aż do całkowitego wygaszenia na koniec 78 tygodnia.

Podsumowanie

Karmienie piersią inaczej jak i honorowe nieformalne dzielenie się mlekiem kobiecym to wciąż tematy tabu. Niewiele jest medycznych i niemedycznych opracowań na ten temat. Wielu specjalistów mimo licznych tytułów naukowych nie umie lub nie chce wspomóc matek KPI w ich drodze. Skazane same na siebie szukają pomocy na forach internetowych i grupach wsparcia.

Niech więc to opracowanie będzie początkiem dobrej zmiany, w szerzeniu wiedzy na temat karmienia piersią inaczej oraz niesieniu pomocy laktacyjnej na początku drogi mlecznej każdej mamy, aby tych karmiących wyłącznie odciągniętym mlekiem, i to długodystansowo,  było coraz mniej…

Tymczasem matka i córka z podniesioną głową i uśmiechem na twarzy odchodzą na zasłużoną emeryturę KPI, dziękując w tym miejscu każdej poznanej “siostrze kpi” za laktatorowe wsparcie.

Obrazek wyróżniający oraz zdjęcie w artykule: Joanna Barańska.